W Rosji zatrzymano podejrzanych o bombowy zamach

Rosyjskie służby zatrzymały 6 osób podejrzanych o zorganizowanie zamachu bombowego w Piatigorsku, w Kraju Stawropolskim. 27 grudnia eksplodował tam samochód - pułapka, zabijając 3 osoby. Narodowy Komitet Antyterrorystyczny nie ujawnił personaliów zatrzymanych osób.

W oficjalnym komunikacie napisano, że dzięki ich zatrzymaniu udaremniono jeszcze jeden zamach terrorystyczny. W dwa dni po eksplozji w Piatigorsku terroryści dokonali zamachów w Wołgogradzie, w których zginęły 34 osoby, a ponad 100 zostało rannych. W nocy z 7 na 8 stycznia w okolicach Piatigorska ponownie eksplodowała bomba podłożona w samochodzie.

Kolejną rozbroili saperzy. Jednocześnie w tym rejonie odnaleziono auta z ciałami martwych kierowców.

Obawiając się kolejnych zamachów władze Kraju Stawropolskiego ogłosiły w kilku miejscowościach alarm antyterrorystyczny.

Eksperci łączą te akcje ze zbliżającymi się zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi. Były komandos Siergiej Denczerow od dawna ostrzega, że terroryści będą chcieli przeszkodzić w organizacji olimpiady. Aby zapewnić bezpieczeństwo sportowcom i kibicom do Soczi ściągane są oddziały sił specjalnych, w tym również zagraniczni specjaliści.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje