Walczą o zachowanie większości konstytucyjnej

W Japonii rozpoczęły się w niedzielę rano czasu lokalnego przedterminowe wybory do izby niższej parlamentu. Według przedwyborczych sondaży faworytem jest konserwatywna Partia Liberalno-Demokratyczna dotychczasowego premiera Shinzo Abego.

Rządząca obecnie koalicja Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD) i partii Komeito walczy o zachowanie większości konstytucyjnej.

Reklama

Przedwyborcze sondaże wskazują, koalicja PLD i Komeito zachowa większość w Izbie Reprezentantów a Abe pozostanie premierem na kolejne cztery lata.

Największym rywalem rządzących ugrupowań jest nowa siła na japońskiej scenie politycznej, kierowana przez gubernator Tokio Yuriko Koike konserwatywna Partia Nadziei.

Przedterminowe wybory w Japonii zostały rozpisane pod koniec września aby uzyskać społeczne poparcie dla polityki rządu wobec Korei Północnej, a w kontekście krajowym - by uzyskać poparcie dla reform podatkowych. Kampania przed tymi wyborami była wyjątkowo krótka, trwała zaledwie 12 dni.

Na frekwencję wyborczą może mieć wpływ pogoda. Meteorolodzy ostrzegają, że w archipelag może uderzyć w niedzielę potężny tajfun Lan. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje