Wiceszef CKW: Nawalny nie może startować w wyborach prezydenckich

Wiceszef rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej Nikołaj Bułajew powiedział w środę, że prawo nie pozwala obecnie Aleksiejowi Nawalnemu na kandydowanie w wyborach prezydenckich i opozycjonista musi wykorzystać drogę sądową, by odzyskać bierne prawo wyborcze.

"Na razie - jak rozumiem - nie ma on biernego prawa wyborczego. Aby je uzyskać, powinien działać na drodze sądowej, nie ma innego sposobu" - powiedział Bułajew agencji prasowej RIA-Nowosti.

Reklama

Wiceprzewodniczący CKW ocenił, że Nawalny "wprowadzał ludzi w błąd" prowadząc przygotowania do startu w wyborach prezydenckich. "On próbuje już prowadzić kampanię i - jak mi się wydaje - manipuluje oceną ludzi na temat tego, iż prawo jakoby nie obowiązuje. To jest błąd" - powiedział Bułajew.

Dodał, że "jeśli komuś nie podoba się decyzja sądu", to istnieją mechanizmy, poprzez które tę decyzję można próbować zmienić. "Jeśli będzie inna decyzja, to będą też inne działania Centralnej Komisji Wyborczej" - podsumował.

Wcześniej w środę sąd w Kirowie odrzucił apelację Nawalnego od wyroku pięciu lat pozbawienia wolności w zawieszeniu w procesie o defraudację funduszy spółki Kirowles. Wyrok taki sąd niższej instancji wydał w lutym, w wyniku powtórzonego procesu dotyczącego tej sprawy. Pierwszy proces odbył się w 2013 roku, ale na skutek decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Sąd Najwyższy Rosji uchylił ówczesny wyrok. Strasburski trybunał uznał, że w 2013 roku Rosja naruszyła prawo Nawalnego do uczciwego procesu.

Nawalny po decyzji Sądu Najwyższego odzyskał prawo wyborcze i pod koniec 2016 roku ogłosił, że chce wziąć udział w wyborach prezydenckich. Odbędą się one w marcu 2018 roku. Opozycjonista prowadzi kampanię otwierając w miastach Rosji swoje sztaby wyborcze.

Zgodnie z ordynacją wyborczą prawomocny wyrok skazujący, który dotyczy ciężkiego przestępstwa, pozbawia obywatela Rosji prawa do kandydowania w wyborach prezydenckich. Jednak sam Nawalny powołuje się na zapisy rosyjskiej ustawy zasadniczej i zamierza w Sądzie Konstytucyjnym zakwestionować zakaz startu w wyborach.

Z Moskwy Anna Wróbel

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje