Wielka Brytania: Angela Eagle rezygnuje z kandydowania na szefową Partii Pracy

Angela Eagle wycofała się we wtorek z kandydowania na stanowisko przewodniczącego opozycyjnej Partii Pracy w Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że z obecnym liderem ugrupowania Jeremym Corbynem zmierzy się w przyspieszonych wyborach partyjnych tylko Owen Smith.

Eagle, laburzystowska posłanka, ogłosiła, że rezygnuje "w interesie partii" i ogłosiła, że popiera Smitha, który jest byłym doradcą Corbyna do spraw zatrudnienia i świadczeń socjalnych. Jej zdaniem zwarcie szeregów przez przeciwników politycznych Corbyna i wystawienie jednego wspólnego kandydata zwiększa szansę na zmianę na stanowisku lidera opozycji.

Reklama

"Potrzebujemy silnej i zjednoczonej Partii Pracy, co pozwoli nam być dobrą opozycją, podjąć walkę z konserwatywnym rządem i uzdrowić nasz kraj" - powiedziała Eagle.

Wybory w Partii Pracy są pokłosiem referendum w sprawie Brexitu, a także wynikiem rosnącego niezadowolenia z kontrowersyjnego przywództwa sprawowanego przez Corbyna. Trzy tygodnie temu wotum nieufności wobec swojego lidera wyraził klub parlamentarny laburzystów. Aż 80 proc. posłów zagłosowało w niewiążącym głosowaniu za zmianą przywódcy ugrupowania. Nastąpiła fala rezygnacji w gronie doradców Corbyna i posypały się z partii apele o jego ustąpienie. Corbyn stanowczo je odrzucał.

Tydzień temu władze partii ogłosiły, że Corbyn będzie mógł wystartować w wyborach bez konieczności spełnienia wymogu uzyskania 20 proc. poparcia w klubie parlamentarnym.

"Jeremy (Corbyn) jest dobrym człowiekiem o wielkich laburzystowskich wartościach, jednak nie jest przywódcą, który poprowadzi nas do wyborów i je wygra" - mówił w ub. tygodniu Smith w wywiadzie dla BBC. Zapewnił, że nie chce być tylko szefem partii, ale także przyszłym premierem.

Corbyn jest niezwykle popularny wśród szeregowych członków partii, którzy w ubiegłym roku dali mu rekordowo wysoki mandat do rządzenia Partią Pracy. Od czasu objęcia przez niego stanowiska 10 miesięcy temu, ponad 200 tys. osób zarejestrowało się jako członkowie Partii Pracy, w tym ponad 100 tys. osób od czasu referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Łączna liczba członków Partii Pracy szacowana jest obecnie na 600 tysięcy, czyli cztery razy więcej niż rządzącej Partii Konserwatywnej i najwięcej we współczesnej historii ugrupowania.

Wyniki wyborów mają być znane 24 września. 

Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania | Partia Pracy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje