Wielka Brytania: Koniec poszukiwań 5-letniej April Jones

Brytyjska policja zakończyła poszukiwania 5-letniej April Jones, która zniknęła w poniedziałek, 1 października, sprzed domu w małej walijskiej wsi. Oficjalnie uznano, że dziewczynka nie żyje.

Ostatnią osobą, która widziała 5-latkę jest jej szkolna koleżanka, która powiedziała policji, że April wsiadła w poniedziałek do szarej furgonetki i odjechała z nieznajomym. We wtorek policja aresztowała zamieszkałego w pobliżu 46-letniego mężczyznę. Dzisiaj postawiła mu zarzut morderstwa.

Reklama

Tymczasem ochotnicy z całej okolicy zmobilizowali się do wielodniowych poszukiwań, akcja objęła ponad 30 miejscowości. Mieszkańcy są zaskoczeni i przygnębieni, że coś takiego mogło się wydarzyć w ich mocno zżytej społeczności.

Sprawą tą żywo interesowały się media w wielu krajach, niemieckie dzienniki telewizyjne umieszczały ją wczoraj i dziś na czele wiadomości.

Jak powiedział BBC niemiecki dziennikarz Tom Marx, "to tragedia wszystkich rodziców, gdy ich dziecko bawi się przed drzwiami własnego domu i znika".

- Dlatego sprawa ta tak porusza, nieważne gdzie się dzieje. Myślę, że od czasu Madeleine McCann jest bardzo duże zainteresowanie zaginionymi dziećmi - mówił dziennikarz.

IAR/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania | poszukiwania | policja | dziewczynka

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (231)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje