Wielka Brytania: Nadużycia w domach dziecka

W Irlandii Północnej rozpoczęło się największe w brytyjskiej historii dochodzenie w sprawie historii nadużyć w stosunku do dzieci. Dochodzenie obejmie działalność 13 domów dziecka i domów poprawczych od momentu podziału Irlandii w 1922 roku aż po rok 1995.

Niezależna komisja śledcza zbada ponad czterysta zgłoszeń zaniedbań, okrucieństwa i pedofilii w sześciu instytucjach państwowych, dwóch prowadzonych przez dobroczynną organizację Barnardo's i pięciu przez Kościół Katolicki - w tym czterech przez zakon Sióstr Nazaretanek.

Reklama

Komisja przesłucha ponad 300 świadków - zarówno osoby, które zgłosiły nadużycia, jak i byłych pracowników instytucji i członków odpowiedzialnych za nie władz.

- To mnie zniszczyło, całe moje życie. Zostałam napiętnowana jako trudne dziecko, a ja tylko błagałam o pomoc - mówiła BBC Kate Walmsley, która zgłosiła komisji, że padła ofiarą molestowania seksualnego i represji w domu dziecka Nazaretanek w Londonderry. 

- Pora, by rząd i instytucje opieki przyznały, że nas zawiodły - mówił BBC John McCourt, inny były wychowanek domów dziecka w Irlandii Północnej. 

Publiczne przesłuchania zaplanowano na półtora roku. Komisja nie ma uprawnień, by orzekać o winie, ale przekaże policji wszelkie dowody kryminalnych nadużyć.

Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania | nadużycie | domy dziecka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje