Wikileaks opublikował 1,7 mln amerykańskich depesz z lat 70.

Demaskatorski portal Wikileaks opublikował ponad 1,7 mln amerykańskich depesz dyplomatycznych i wywiadowczych z lat 1973-1976. Noty zawierają m.in. oskarżenia, że b. premier Indii Rajiv Gandhi pośredniczył w kontrakcie zbrojeniowym.

Jak podaje BBC, w notach opisano również "pierwsze wrażenia" na temat ówczesnej nowej liderki Partii Konserwatywnej Margaret Thatcher.

Dokumenty nie wyciekły, lecz są dostępne w amerykańskich archiwach - precyzuje BBC. Wikileaks poinformował, że udostępnił dokumenty w formie umożliwiającej ich przeszukiwanie.

Reklama

Informacje dotyczące oskarżeń wobec Gandhiego szeroko opisują indyjskie media. Dziennik "The Hindu" pisze w poniedziałek, że Rajiv Gandhi został pozyskany przez szwedzki koncern Saab-Scandia, aby pomóc w sprzedaży szwedzkiego samolotu myśliwskiego Viggen armii indyjskiej.

Według dokumentów Gandhi, który był wówczas pilotem i nie angażował się w działalność polityczną, był "głównym negocjatorem" Saab-Scandii i został zwerbowany przez ten koncern ze względu na związki z ówczesną premier Indii, a prywatnie matką - Indirą Gandhi.

"Uważaliśmy, że pilot transportowy nie jest najlepszym ekspertem, na którym można polegać w kwestii oceny myśliwca, lecz mówimy o pilocie, który miał inne, być może nawet bardziej odpowiednie kwalifikacje" - napisał  amerykański dyplomata w nocie z lutego 1976 r.

Ostatecznie kontrakt na sprzedaż myśliwców wygrała brytyjska firma SEPECAT Jaguar.

Rajiv Gandhi, kiedy stał na czele rządu, był zamieszany w skandal korupcyjny, który wybuchł w połowie lat 80. XX wieku i również był związany z handlem bronią. Szwedzki producent broni Bofors miał zapłacić rządowi indyjskiemu 5 mln dolarów łapówek, aby uzyskać zamówienia na dostawy. W wyborach w 1989 r. Kongres poniósł porażkę, co przypisywano właśnie aferze Bofors. Dwa lat później Rajiv Gandhi zginął w zamachu bombowym.

W nocie z lutego 1975 r. amerykański dyplomata będący na placówce w Londynie pisał o "pierwszych wrażeniach" dotyczących Margaret Thatcher. "Ma bystry, choć nieprzenikliwy umysł (...), jest szorstka i nieco apodyktyczna" w kontaktach z mediami, lecz "uczciwa i prostolinijna" w relacjach z kolegami z pracy.

Według dyplomaty Thatcher "zdobyła wizerunek wyraźnej przedstawicielki górnej klasy średniej", co może pogrzebać jej szanse na premierostwo. Dyplomata zastrzegł przy tym, że nie można jej nie doceniać.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje