Władze Moskwy chcą odwołania filmu o Pussy Riot

Władze Moskwy domagają się odwołania pokazu filmu o zespole Pussy Riot w stołecznym teatrze "Gogol Centrum". Chcą też odwołana planowanej dyskusji z Mariją Alochiną i Nadieżdą Tołokonnikową, członkiniami tej punkrockowej grupy, które dzięki amnestii opuściły rosyjskie łagry.

Szef departamentu kultury władz Moskwy Siergiej Kapkow skierował list do dyrekcji teatru "Gogol Centrum", w którym argumentował, że pokaz filmu o Pussy Riot nie jest częścią zatwierdzonego wcześniej programu. Zwrócił też uwagę, że moskiewski teatr jest państwową instytucją kulturalną finansowaną z budżetu Moskwy. I jako taka nie powinna być kojarzona z kontrowersyjnymi osobami, których "działalność opiera się na prowokowaniu społeczeństwa" - napisał urzędnik.

Rosyjskie media zwracają uwagę, że film "Pussy Riot. A Punk Prayer" wchodzi do grona 15 kandydatów nominowanych do Oskara w kategorii najlepszego dokumentu.

Dowiedz się więcej na temat: Pussy Riot | Rosja | podsumowanie roku

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje