Włochy: Byli małżeństwem 63 lata, zmarli niemal jednocześnie

Po 63 latach małżeństwa para staruszków z okolic miasta Prato we Włoszech zmarła niemal jednocześnie: on w szpitalu, ona w domu. Historię Marii i Marcella opisała sobotnia prasa.

90-letni mężczyzna z miasteczka Seano zmarł w szpitalu, dokąd trafił ciężko ranny po wypadku samochodowym.

Jego kilka lat młodsza żona była wtedy w domu, oddalonym od szpitala o 15 kilometrów i nie wiedziała jeszcze, co się z nim stało.

Zmarła zaledwie kilka minut po jego śmierci, w rezultacie zawału, którego doznała, gdy umierał jej mąż.

Włoskie media podały, że rodzina zmarłych małżonków tłumaczy to wydarzenie nadzwyczajną więzią, jaka łączyła ich przez całe życie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje