Włochy: Skradziono 300 figurek z szopki

Około 300 ustawionych w szopce zabytkowych figurek wartości 1 miliona euro skradziono w nocy z niedzieli na poniedziałek z kościoła pod wezwaniem świętego Mikołaja w centrum Neapolu.

Wszystkie figurki wysokości około pół metra pochodziły z XVIII I XIX wieku.

Reklama

Złodzieje nie zabrali z szopki tylko kilku figurek; oszczędzili między innymi Dzieciątko Jezus, osiołka i parę owieczek.

Do położonego przy jednej z głównych ulic kościoła dostali się niszcząc zamek przy pomocy palnika. Następnie uszkodzony zamek przykryli kawałkiem materiału, by nie było widać śladów włamania.

Proboszcz parafii, cytowany przez włoskie media, komentując oszacowanie wartości figurek aż na milion euro powiedział, że były one bezcenne zarówno dla niego, jak i tysięcy dzieci z całego Neapolu, które przychodziły co roku oglądać szopkę w jego kościele.

Wystawianie szopek w tygodniach poprzedzających Boże Narodzenie ma we Włoszech długą tradycję; do najsłynniejszych szopek i umieszczonych w nich figurek należą neapolitańskie. Ich wyrobem trudnią się rzemieślnicy, często od pokoleń specjalizujący się w poszczególnych postaciach czy też elementach szopek. Współcześnie robione ręcznie według starych wzorów figurki kosztują kilkaset dolarów za sztukę.

Dowiedz się więcej na temat: figurki | szopki | Włochy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje