Wybory we Włoszech policzkiem dla patriarchów komunizmu

- To był policzek dla patriarchów komunizmu - tak kardynał Renato Martino skomentował wyniki wyborów we Włoszech, w rezultacie których do parlamentu nie weszli komuniści.

Przewodniczący Papieskiej Rady "Iustitia et Pax" (Sprawiedliwość i Pokój), odnosząc się do polityków skrajnej lewicy w poprzedniej koalicji, oświadczył: "W rządzie zawsze się kłócili".

Reklama

Przedterminowe wybory parlamentarne odbyły się we Włoszech w niedzielę i poniedziałek. Wygrała je centroprawica pod wodzą Silvio Berlusconiego pokonując centrolewicową Partię Demokratyczną.

W obu izbach parlamentu Lud Wolności Berlusconiego wraz z sojusznikami uzyskał od 46 do 47 procent głosów.

Po raz pierwszy do parlamentu nie weszli komuniści z dwóch partii, które wchodziły w skład poprzedniej centrolewicowej koalicji Romano Prodiego. Była ona - jak się przypomina - podzielona wewnętrznymi konfliktami i sporami.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: komuniści | wybory | W.E.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje