Wybuch w Pradze, są ranni

Co najmniej 55 osób zostało rannych w potężnym wybuchu, który zniszczył budynek w centrum czeskiej stolicy - poinformował szef służb ratunkowych w Pradze Zdenek Schwarz. Stan co najmniej czterech rannych jest ciężki. Pod gruzami mogą być uwięzieni ludzie.

Ulica Divadelni (Teatralna), gdzie doszło do wybuchu, jest pokryta gruzami i została odgrodzona przez policję. Ewakuowano ludzi przebywających w sąsiednich budynkach.

Reklama

Rzecznik policji Tomasz Hulan powiedział, że nie ustalono ostatecznie, co było przyczyną wybuchu, ale podejrzewa się wybuch gazu. Świadkowie twierdzą, że w pobliżu miejsca eksplozji czuć było zapach gazu.

W wyniku siły eksplozji szyby w oknach domów, oddalonych nawet o kilkaset metrów, zostały roztrzaskane. Również w pobliskim Teatrze Narodowym z niektórych okien wypadły szyby.

Według agencji AFP co najmniej 10 osób zostało skaleczonych odłamkami szkła.

Dowiedz się więcej na temat: wybuchy | Praga | Czechy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje