Wystrzelono pociski rakietowe w kierunku Izraela

Niepokojące doniesienia napływają ze Strefy Gazy. Sytuacja tam jest bardzo napięta. Dziś rano doszło do wystrzelenia dwóch rakiet z południowej części Libanu w kierunku Izraela.

Do incydentu, potwierdzonego przez stronę izraelską, doszło w pobliżu miasta Hasbajja. Na razie nie wiadomo, kto odpowiada za przeprowadzenie ataku - poinformowała libańska agencja prasowa NNA.

Reklama

Południowy Liban jest uznawany za bastion szyickiego ugrupowania Hezbollah, wrogo nastawionego do Izraela. W tej części Libanu działają też ugrupowania palestyńskie.

Poprzednio do ostrzału państwa żydowskiego z terytorium Libanu doszło w grudniu 2013 roku. Pociski rakietowe uderzyły na północy Izraela, którego wojska w odpowiedzi ostrzelały libańskie obszary przygraniczne.

Wojsko izraelskie poinformowało w piątek, że na północy kraju, w pobliżu libańskiej granicy, spadł jeden pocisk rakietowy wystrzelony najprawdopodobniej z terytorium Syrii lub Libanu. Nie wyrządził on żadnych szkód.

Od poniedziałku trwają ataki rakietowe na Izrael z palestyńskiej Strefy Gazy. Według władz izraelskich w atakach tych radykalne ugrupowanie Hamas użyło ponad 320 pocisków rakietowych, z których przechwycono co najmniej 72. Większość pozostałych trafiła w tereny niezamieszkałe. W atakach kilka osób zostało rannych, ale nikt nie zginął.

W podjętej w odpowiedzi izraelskiej operacji lotniczej na Strefę Gazy śmierć poniosło co najmniej 82 Palestyńczyków. Większość ofiar to cywile - informuje agencja Reutera

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy