Wyznawcy prawosławia obchodzą Wielkanoc - Hristos Vaskrse

Od prawosławnej Niedzieli Wielkanocnej przez kolejnych siedem dni Serbowie pozdrawiają się słowami "Hristos Vaskrse" (Chrystus zmartwychwstał), na co odpowiada się "Vaistinu Vaskrse" (Prawdziwie zmartwychwstał). Na stole nie może zabraknąć czerwonych pisanek na pamiątkę męczeństwa Chrystusa.

Zróżnicowanie narodowościowe i wyznaniowe, a także słabo zakorzenione w społeczeństwie tradycje religijne sprawiają, że w Serbii nie przywiązuje się szczególnej wagi do świąt Wielkanocy, przypadających w tym roku 5 maja. Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa są obchodzone znacznie mniej uroczyście niż Slava -  święto patronów, których ma każde miasto, wieś, a nawet gospodarstwo domowe.

Tym niemniej od wojny lat 1990. można zaobserwować odradzenie się obyczajów religijnych, szczególnie widoczne w centralnej Serbii, gdzie dominuje ludność serbska.

Reklama

Wielkanocne świętowanie rozpoczyna się jutrznią z soboty na niedzielę, na którą przybywają całe rodziny. W niektórych regionach na wsiach panował zwyczaj obmywania się wodą przed pójściem do cerkwi. Do wody wkładano czerwoną pisankę, którą następnie nacierano twarz w celu zapobiegania potencjalnym chorobom.

Liturgię poprzedza procesja wokół świątyni na czele z kapłanem śpiewającym psalmy. W niektórych regionach, jak np. w Sremie na zachodzie kraju, procesja przechodzi przez całą wieś. Po jej zakończeniu wierni tańczą tradycyjny taniec ludowy "koło" na cześć Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Serbowie przynoszą na jutrznię kosze pełne pisanek malowanych w Wielki Piątek. W każdym domu powstaje ich kilkadziesiąt. Pierwsze pisanki tradycyjnie farbuje się na czerwono. Kolor ten symbolizuje przelaną krew Jezusa Chrystusa. W niektórych regionach do zdobienia jaj wykorzystuje się źdźbła trawy, używanego zamiast wosku. Do surowego jajka przykłada się trawę, a następnie wkłada się je w pończochę i zanurza w barwniku. Miejsca pokryte trawą nie ufarbują się, tworząc ciekawy wzór.

Pierwsze ufarbowane jajko Serbowie nazywają "czuwarkucia", czyli strzegące domu i zostawiają do kolejnej Wielkanocy, aby przez cały rok przynosiło szczęście. W niektórych regionach jaja te zakopuje się w winnicach jako amulet chroniący przed gradem.

W zależności od regionu do posiłku zasiada się przed lub po południu. Przed rozpoczęciem biesiadowania domownicy stukają się pisankami. Centralne miejsce na stole zajmuje pogacza - świąteczne pieczywo ozdobione krzyżem. Można tam również znaleźć buzdovan (w Sremie) lub viticę (w Szumadii) - ciasto z zapieczonym jajem. Liczba i rodzaj potraw zależy wyłącznie od inwencji gospodyni. Nie powinno zabraknąć serów, jaj, ajwaru, czorby (zupy warzywnej, do której niekiedy dodawana jest fasola) oraz czerwonego wina. Głównym daniem jest pieczone lub grillowane prosię (częściej na północy Serbii) bądź jagnię (na południu). Przychodzący tego dnia goście obdarowywani są pisankami. Organizowane są też domowe zawody w tłuczeniu jaj.

Poniedziałek Wielkanocny zwany "pobusani" to dzień wypraw na cmentarze. Serbowie przynoszą ze sobą jajka, rakiję oraz potrawy z wielkanocnego stołu. Groby pokrywają zaś młodą darnią.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje