​Zabił dla "boskiej misji". Powodem zalegalizowanie eutanazji

Przełom w sprawie śmierci byłej minister zdrowia Holandii. Po dwóch latach od zbrodni, do zamordowania Els Borst przyznał się podejrzewany w tej sprawie mężczyzna. Swój czyn uzasadnił wykonywaniem "boskiej misji".


Reklama

Holenderska minister Els Borst została zamordowana w lutym 2014 roku. 81-letnia kobieta została znaleziona martwa w swoim garażu. Podejrzany w tej sprawie mężczyzna nie przyznawał się do winy, jednak jak wynika z informacji AFP, zmienił on swoje zeznanie twierdząc, że zamordowanie Borst było jego "boską misją". 

Powodem "misji" miał być fakt, że holenderska minister była odpowiedzialna za wprowadzenie w Holandii prawa do eutanazji.

Przypomnijmy, że Els Borst, kierując resortem zdrowia, napisała ustawę zezwalającą osobom śmiertelnie chorym na "asystowane samobójstwo", czyli eutanazję. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy