Zabił przyjaciela. Zamieszka z jego rodzicami.

​W 2011 roku Christopher Bazar przyznał się do zabicia swojego najlepszego przyjaciela i współlokatora Donalda. Mężczyźni byli pijani i pod wpływem marihuany kiedy padł przypadkowy strzał. Sąd skazał Christophera na karę więzienia. Rodzice ofiary prosili o złagodzenie kary.Ich zdaniem zabójca i ofiara byli dla siebie jak bracia, a całe zdarzenie to nieszczęśliwy wypadek.


Reklama

Sąd przychylił się do ich wniosku i skrócił wyrok. Christopher Bazar wyszedł z więzienia w czwartek (16.10). Rodzice jego ofiary zaproponowali mu mieszkanie u siebie oraz pracę w ich rodzinnej firmie. Ich zdaniem był najlepszym przyjacielem ich syna i jest dla nich członkiem rodziny.

X-news
Dowiedz się więcej na temat: ciekawostki | nieszczęśliwy wypadek | USA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje