Zablokują media społecznościowe na Sri Lance

Władze Sri Lanki poinformowały w środę o tymczasowej blokadzie mediów społecznościowych. Działania Komisji ds. Telekomunikacji odnoszą się między innymi do zablokowania dostępu do Facebooka i mają powstrzymać rozprzestrzenianie się przemocy.

Rzecznik rządu Sri Lanki Rajitha Senaratne powiedział dziennikarzom, że władze poprosiły dostawców usług internetowych o zablokowanie mediów społecznościowych, gdy na Facebooku pojawiły się wiadomości wzywające do ataków na muzułmanów. Blokada ma potrwać trzy dni.

Bez Facebooka

Reklama

"Dyrektor generalny (TRC) poinformuje wszystkich abonentów o zablokowaniu Facebooka, Vibera i WhatsAppa na 72 godziny" - powiedział urzędnik TRC.

Od kilku dni na Sri Lance dochodzi do zamieszek o podłożu religijnym w mieście Kandy.

Odpowiedź na zamieszki

Zamieszki rozpoczęły się, gdy grupę muzułmanów oskarżono o zabicie buddysty - podał dziennik "The Guardian". W poniedziałek buddyjski tłum spalił co najmniej 11 posiadłości należących do wyznawców islamu. Według policji w środkowej części wyspy do zamieszek i podpaleń dochodzi od weekendu.

Rząd wprowadził w poniedziałek na terenie całego kraju 10-dniowy stan wyjątkowy.

Ponad 70 proc. 21-milionowej Sri Lanki stanowią buddyści (głównie Syngalezi). Reszta mieszkańców wyspy to zamieszkujący przeważnie północ kraju hinduiści, głównie Tamilowie (ok. 13 proc.), muzułmanie (ok. 9 proc.) i chrześcijanie (ok. 7 proc.). 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy