Zabójca Kim Wall usłyszał zarzuty

Duński wynalazca, który przyznał się do rozczłonkowania ciała szwedzkiej dziennikarki, usłyszał już zarzuty - informuje AFP. Kim Wall została znaleziona w morzu w sierpniu ubiegłego roku.

Prokuratorzy oskarżyli właściciela łodzi podwodnej Petera Madsena o zabójstwo dziennikarki Kim Wall, której poćwiartowane części ciała znaleziono w morzu. Oskarżenie ma charakter formalny. 

Reklama

Peter Madsen był ostatnią osobą, z którą rozmawiała dziennikarka. Po przeprowadzeniu z nim wywiadu na łodzi podwodnej w sierpniu 2017 r., ślad po Wall zaginął.

Madsen został aresztowany i zatrzymany wkrótce po zniknięciu szwedzkiej dziennikarki. Przyznał się do pocięcia jej ciała i wyrzucenia go do morza, ale zaprzeczył, że dopuścił się morderstwa. Wynalazca twierdzi, że śmierć Kim Wall była przypadkowa.

Jego proces rozpocznie się 8 marca. "Odpowie za zabójstwo z premedytacją, a także rozczłonkowanie ciała i stosunek seksualny" - oświadczyli we wtorek prokuratorzy.

Poćwiartowany tułów Wall został znaleziony pod koniec sierpnia na południowym wybrzeżu w Kopenhadze. Resztę ciała zawiniętą w workach odkryto dopiero w październiku.

Więcej na temat tajemniczej śmierci dziennikarki możesz przeczytać TUTAJ.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje