Załamał się lód pod autem na Bajkale

Auto z trzema osobami znalazło się pod lodem na Bajkale. Tylko jedna z nich zdołała się uratować, pozostali utonęli.

Regionalne centrum Ministerstwa do Spraw Sytuacji Nadzwyczajnych poinformowało, że ratownicy wydobyli ocalonego na brzeg, jego stan lekarze oceniają jako zadowalający. Trafił do szpitala na badania.

Reklama

Odnaleziono też ciała dwójki pozostałych pasażerów auta Niwa.

Zimą przez Bajkał prowadzą wytyczone trasy samochodowe, ale otwiera się je dopiero, kiedy lód ma co najmniej 70 cm grubości. Jazda poza wyznaczonymi trasami jest niebezpieczna z powodu szczelin w pokrywie lodowej i roku jest wiele takich wypadków. Jednak kierowcy pragnący adrenaliny wjeżdżają na zamarznięte jezioro.

Na brzegach Bajkału są rozstawione znaki zakazujące jazdy po lodzie.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje