Zamach w Manchesterze: Polscy obywatele wśród zaginionych

Służby prasowe polskiego MSZ poinformowały, że co najmniej jeden Polak został ranny w poniedziałkowym zamachu w Manchesterze. Jego rodzina otrzymuje niezbędne wsparcie. Konsulowie otoczyli także opieką bliskich, którzy zgłosili zaginięcie członków rodziny.

Już we wtorek po południu MSZ poinformowało, że wśród osób zaginionych po ataku są polscy obywatele, a służby konsularne w Manchesterze są w bieżącym kontakcie z ich rodzinami. Ich liczba nie została jednak podana do wiadomości, podczas gdy konsulowie próbują zweryfikować we współpracy z brytyjskimi służbami otrzymane zgłoszenia.

Reklama

W opublikowanym we wtorek rano artykule na stronie brytyjskiej telewizji ITV wspomniano o dwojgu potencjalnie zaginionych obywatelach Polski. Telewizja powoływała się na informacje zamieszczone w mediach społecznościowych przez córkę zaginionej pary.

"Do każdego, kto jest w bezpiecznym miejscu lub w szpitalu w Manchesterze: jeśli napotkacie moich rodziców, proszę, proszę, dajcie mi znać, bo nie widzieliśmy ich od ataku" - napisała w nocy z poniedziałku na wtorek dziewczyna, załączając zdjęcie pary, zrobione - jak napisała - w wieczór koncertu Ariany Grande, po którym doszło do zamachu. We wtorek ponowiła apel.

Osoby zaniepokojone losami polskich obywateli powinny zadzwonić pod specjalny numer kontaktowy dla rodzin uruchomiony przez Konsulat Generalny RP w Manchesterze: +44 (0) 77 69 97 57 19.

W zamachu terrorystycznym, do którego doszło w poniedziałek wieczorem w pobliżu mogącej pomieścić 21 tys. ludzi sali sportowo-koncertowej Manchester Arena, zginęły co najmniej 22 osoby, a 59 zostało hospitalizowanych. Do wybuchu, najpewniej spowodowanego przez zamachowca samobójcę, doszło kilka minut po zakończeniu koncertu amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande.

Dramatyczne apele rodzin

"Telefon nie odpowiada", "Prosimy o wszystkie informacje na jej temat", "Udostępniajcie dalej" - na Twitterze pojawiają się dziesiątki takich komunikatów po wieczornym zamachu w Manchesterze. 

Przyjaciele i rodziny uczestników koncertu zamieszczają ogłoszenia o poszukiwaniu swoich bliskich na Twitterze, z hasztagiem #MissingInManchester i na Facebooku.  

Liczba ofiar śmiertelnych zamachu w Manchesterze wzrosła do 22 - podał przedstawiciel brytyjskiej policji. Wśród zabitych są dzieci. 

Brytyjska premier, Theresa May zapewnia, że policja zna tożsamość sprawcy. Do ataku doszło w poniedziałek wieczorem przed halą widowiskową w Manchesterze, w północno-zachodniej Anglii, po koncercie amerykańskiej gwiazdy pop Ariany Grande.   

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje