Zamieszki w Ferguson. Decyzją przysięgłych policjant nie odpowie za śmierć nastolatka

W Ferguson w amerykańskim stanie Missouri wybuchły zamieszki po decyzji ławy przysięgłych, która uznała, że nie ma podstaw, by oskarżyć policjanta o zabójstwo czarnoskórego nastolatka.

Według ławy,  28-letni funkcjonariusz Darren Wilson strzelając do 18-letniego Michaela Browna działał w samoobronie. Protesty rozpoczęły się tuż po konferencji prasowej, na której ogłoszono decyzję przysięgłych.

Reklama

Demonstranci podpalili m.in. jeden z budynków w Ferguson, zablokowali autostradę oraz wybijali szyby w sklepach i restauracjach.

CNN Newsource/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje