Zatrzymanie po ataku w Sztokholmie. Media ujawniają szczegóły

Zatrzy­ma­ny w związku z zama­chem w Sztok­hol­mie to 26-letni Cze­czen - pisze szwedzka gazeta "Expres­sen". Jego zatrzy­ma­nie ma być efek­tem śledztwa prze­ciwko Rah­me­towi Aki­ło­wowi, sprawcy zama­chu. Ani policja, ani prokuratura nie potwierdziły dotąd informacji na temat toż­sa­mo­ści 26-latka.

W akcji ujęcia Cze­czena uczest­ni­czyły jed­nostki poli­cji i szwedz­kiego kontr­wy­wiadu. Podej­rza­nego o zwią­zek z zama­chem w Sztok­hol­mie zatrzymano w miejscowości Örkel­junga na połu­dniu Szwe­cji w miesz­ka­niu, w któ­rym przebywał z matką - pisze gazeta. Oboje do Szwe­cji przy­byli w listo­pa­dzie 2014 roku, by pro­sić o azyl. Wcze­śniej mężczyzna mieszkał w Niem­czech, co według jego matki utrud­niało uzy­ska­nie w Szwe­cji prawa pobytu.

Z relacji kobiety wynika, że oboje ucie­kli z Cze­czeni, ponieważ wła­dze chciały wysłać jej syna na Ukra­inę, by tam wal­czył u boku rosyj­skich sepa­ra­ty­stów.

Reklama

Sąsie­dzi z bloku, w któ­rym zatrzy­many miesz­kał, relacjonowali "Expres­sen", że 26-latek zacho­wy­wał się dziw­nie. Miał poka­zy­wać na tele­fo­nie film z wywia­dem osoby, która nawró­ciła się na islam.

Z ustaleń gazety wynika, że na Face­bo­oku posługiwał się inną tożsamością, którą można powią­zać z cze­czeń­skimi isla­mi­stami.

Według szwedzkich eks­per­tów ds. ter­ro­ry­zmu, brak ofi­cjal­nych infor­ma­cji na temat zatrzy­ma­nego może świad­czyć o tym, że śled­czy roz­pra­co­wują inne osoby w tej spra­wie.

7 kwietnia w ataku w Sztokholmie zginęły cztery osoby, a 15 zostało rannych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje