Zatrzymano 60 uczestników antyimigracyjnego marszu

60 osób, które brały udział w antyimigracyjnym marszu w Bratysławie zatrzymała w sobotę słowacka policja. Po demonstracji doszło do zamieszek, w wyniku których uszkodzone zostały policyjne radiowozy; zaatakowano także kibiców oglądających wyścig kolarski.

Uczestnicy marszu przeciwko propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej rozmieszczenia w krajach unijnych 40 tys. imigrantów skrzyknęli się za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych. Chcieli zaprotestować przeciwko planom, które mają stanowić rozwiązanie problemu rosnącej liczby imigrantów w UE.

Reklama

Sobotni protest odbywał się pod hasłem: "Stop islamizacji Europy, razem przeciwko dyktatowi Brukseli; Europa dla Europejczyków". Według słowackich mediów w marszu udział wzięło od kilkuset do kilku tysięcy osób.

Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej 40 tys. osób spośród uchodźców z Syrii i Erytrei, którzy po 15 kwietnia dotarli do Włoch i Grecji, ma być rozmieszczonych w poszczególnych krajach UE według klucza opartego przede wszystkim na wielkości PKB oraz liczbie ludności, a także poziomie bezrobocia oraz liczbie już przyjętych uchodźców w ciągu minionych pięciu lat.

Zaproponowane przez KE działania mają odciążyć kraje na południu Unii, które przyjmują dziesiątki tysięcy uciekinierów z Afryki i Bliskiego Wschodu. KE chce, by pozostałe państwa unijne przejęły w ciągu dwóch lat 24 tys. imigrantów od Włochów oraz 16 tys. od Greków. Jeśli plan rozmieszczenia uchodźców nie zostanie zaakceptowany w czerwcu przez kwalifikowaną większość w Radzie UE, to nie ruszy od 1 lipca, jak planowała KE.

Przeciwko propozycji Komisji Europejskiej protestuje kilka krajów członkowskich: Słowacja, która miałaby przyjąć 785 uchodźców, a także Polska, Węgry i Francja.

Dowiedz się więcej na temat: Słowacja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje