Władze Brazylii wszczęły w piątek śledztwo dotyczące gwałtu na 15-latce zamkniętej przez policję na miesiąc w areszcie z 20 mężczyznami. Brazylijska opinia publiczna jest wstrząśnięta doniesieniami o tym zdarzeniu.

Zdjęcie

/AFP
/AFP
Miejscowi obrońcy praw człowieka mówią, że 15-latkę gwałcono w sposób bezwzględny i zmuszano ją do seksu w zamian za posiłek.

Brazylijskie media nie wykluczają, że w pomieszczeniu przebywało nawet ok. 30 osób. Więzienia w Brazylii są notorycznie przepełnione. Cieszą się także bardzo złą sławą.

Gubernator stanu Para (na północy kraju) Ana Julia Carepa zobowiązała się do ukarania winnych umieszczenia dziewczyny w celi. Podkreśliła, że nastolatka nigdy nie powinna była się tam znaleźć z mężczyznami.

Reklama

Prawdopodobnie nie jest to pierwszy przypadek umieszczenia w Brazylii kobiety w celi wraz z mężczyznami. Jednak jeszcze nigdy domniemane zarzuty nie wywołały tylu kontrowersji i takiej fali oburzenia w brazylijskim społeczeństwie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Świat

INTERIA.PL/PAP
Więcej na temat:areszt | gwałt

Zobacz również

  • Franciszek: Księża zamieniają się w kontrolerów wiary

    Papież Franciszek powiedział, że księża nie mogą być "kontrolerami wiary". W kazaniu podczas mszy w watykańskim Domu świętej Marty w sobotę mówił o potrzebie otwierania drzwi Kościoła i... Czytaj więcej