​Zburzył willę bossa mafii, od 11 lat nikt się nie odważył

Współpracujący z włoskim wymiarem sprawiedliwości przedsiębiorca budowlany zburzył postawioną nielegalnie willę bossa mafii z Kalabrii. Przez 11 lat żadna firma nie chciała ze strachu podjąć się tego zadania - relacjonuje środowa prasa włoska.

Posiadłość, zbudowana w latach 80. XX wieku bez pozwolenia na terenie archeologicznym w miejscowości Rosarno, należała do potężnego klanu kalabryjskiej mafii, 'ndranghety. To tam odbywały się narady gangu Pesce, w trakcie których opracowywano jego strategię i planowano zabójstwa.

Reklama

Willa została skonfiskowana przez sąd i przeznaczona do rozbiórki, stając się jednym z symboli walki z mafią. Jednak przez 11 lat szukano bez skutku firmy, która zgodziłaby się zburzyć rezydencję. Nikt nie był zainteresowany kolejnymi rozpisywanymi przetargami - podkreśla dziennik "Corriere della Sera".

Dlatego lokalne władze wystąpiły z prośbą o pomoc do miejscowego przedsiębiorcy budowlanego Gaetano Saffiotiego, który żyje pod stałą policyjną ochroną, odkąd przed 18 laty doprowadził dzięki swym zeznaniom do aresztowania i skazania kilkuset osób z kilku mafijnych rodzin. Dopiero jego buldożery zburzyły willę bossa.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy