"Zdradziliście ludzi i ojczyznę". Demontują kolejny pomnik Lenina na Ukrainie

Na głównym placu Iljiczewska w obwodzie odeskim rozpoczął się demontaż pomnika Włodzimierza Lenina. Nie wszyscy mieszkańcy są zadowoleni z usunięcia pamiątki po bolszewickiej władzy.


Reklama

- Żegnam się z pomnikiem Lenina. Ze swoją młodością. Tyle dzieci w tym miejscu przyjmowałam do pionierów i komsomołu. Stał taki piękny posąg. Dlaczego nie można było go przenieść na inne miejsca? Trzeba z nim walczyć? - pyta jedna z mieszkanek Iljiczewska.

- Zdradziliście ludzi, ojczyznę. Teraz niszczycie miasto, które dla siebie zbudowaliśmy, żeby żyć tu szczęśliwie. Przyszliście wszystko zrujnować - płacze druga mieszkanka.

- Dzień urodzin bywa raz do roku, a demontaż pomnika Lenina raz w życiu. Tak uroczystego wydarzenia nie mogłem opuścić - tłumaczy swoje przybycie jeden z mieszkańców miasta. 

- Gdyby jeszcze mi pozwolono, zawiesiłbym Leninowi pętlę na szyi.Po wybuchu rewolucji na Majdanie w całej Ukrainie zaczęły się demontaże pomników Lenina. Zapoczątkowało to masowe zjawisko społeczne, zwane “leninopadem".

Tam, gdzie wpływy zdobywały siły proukraińskie, niszczono pomniki wodza bolszewików. Niektórzy obywatele decydowali się na demontaż "na własną rękę". W kijowskim metrze Leninowi ze stacji Teatralnaja wypalono na czole gwiazdę. W Rubieżnym pod Ługańskiem bolszewicki wódz wyleciał w powietrze. Bombę własnej roboty podłożył miejscowy strażak.

X-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje