"Zdrajca z CIA" już w Moskwie

Były amerykański agent wywiadu, Edward Snowden przybył do Moskwy, wynika z niepotwierdzonych doniesień.

Snowden usiłuje uciec przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości; Waszyngton oskarża go o szpiegostwo.  

Reklama

Snowden był prawdopodobnie na pokładzie samolotu rosyjskich linii Aeroflot, który leciał z Hongkongu i po południu polskiego czasu wylądował w Moskwie.  "Rząd w Hongkongu potwierdził, żeSnowden faktycznie opuścił to terytorium, ale nie ma oficjalnego potwierdzenia tego, dokąd poleciał" - mówi analityk BBC, John Subworth. Agencja AFP podała, że Snowdena prawdopodobnie nie było w grupie wysiadających na moskiewskim terminalu pasażerów; według ich zeznań, mógł on zostać przejęty przez służby bezpieczeństwa już na płycie lotniska.  

Tymczasem telewizja Rossija 24 informuje, że Amerykanin nie ma rosyjskiej wizy, więc zapewne spędzi noc na lotnisku. Według agencji Reuters ma on jednak bilet lotniczy do Hawany. Niektórzy eksperci sugerują, że docelowo Snowden chce znaleźć się w Wenezueli lub w Ekwadorze. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył wcześniej, że Rosja jest gotowa rozpatrzeć prośbę Amerykanina o udzielenie azylu politycznego, jeśli Snowden taką prośbę wystosuje. 

Trzydziestoletni Edward Snowden pracował w CIA i w amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Waszyngton ściga go za o upublicznienie informacji dotyczących podsłuchów, jakie stosował amerykański wywiad.

Dowiedz się więcej na temat: Snowden ukryje się w Wenezueli?

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (270)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy