Zginął Izraelczyk zaatakowany przez Palestyńczyka na Zachodnim Brzegu

Palestyńczyk zabił nożem lub, według innych źródeł, zastrzelił we wtorek rano izraelskiego osadnika na południe od Nablusu, na Zachodnim Brzegu Jordanu - poinformowała izraelska policja. To pierwsze takie zabójstwo w tym regionie od 2011 roku.

Rzecznik policji Micky Rosenfeld powiedział, że "palestyński terrorysta zaatakował izraelskiego cywila na przystanku autobusowym" na skrzyżowaniu Tapuach w północnej części Zachodniego Brzegu. Izraelczyk zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.

Napastnik otworzył następnie ogień do policji granicznej, która przybyła na miejsce. Funkcjonariusze odpowiedzieli ogniem i Palestyńczyk został postrzelony - dodał rzecznik. Napastnik trafił do aresztu.

Reklama

Zachodni Brzeg Jordanu został zajęty przez Izrael w wyniku wojny z 1967 roku. Palestyńczycy protestują przeciwko osadnictwu na tym terytorium, które uważają za obszar przyszłego państwa palestyńskiego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje