Zmarł amerykański astronauta John Glenn

Nie żyje John Glenn, pierwszy Amerykanin na orbicie Ziemi. W chwili śmierci miał 95 lat.

Słynny Amerykanin przez ostatni tydzień przebywał w szpitalu. Zmarł otoczony rodziną - informuje BBC.

Reklama

John Glenn był lotnikiem, astronautą, a w późniejszym okresie również politykiem. Od połowy lat 60. aż do końca lat 90. nieprzerwanie reprezentował w amerykańskim Senacie stan Ohio. Startował także w wyborach na prezydenta USA, nieudanie.

20 lutego 1962 roku został pierwszym amerykańskim astronautą, który wykonał lot orbitalny na pokładzie statku kosmicznego Mercury 6. Kapsuła, w której leciał J. Glenn nosiła nazwę Friendship-7. Podczas trwającej 4 godziny, 55 minut i 23 sekundy misji astronauta trzykrotnie okrążył Ziemię. W czasie lotu Glenn miał problemy ze sterowaniem kapsuły. Na skutek problemów z klimatyzacją, w kapsule znacznie wzrosła temperatura. Po pomyślnym wodowaniu na Oceanie Atlantyckim został okrzyknięty bohaterem narodowym Stanów Zjednoczonych.

Lot kosmiczny powtórzył w 1998 roku. Miął wówczas 77 lat. Tym samym stał się najstarszym człowiekiem, który poleciał w kosmos. Nikt dotąd nie pobił tego rekordu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje