Zmarł domniemany zbrodniarz z czasów II wojny światowej

Oczekujący na deportację z USA John (Iwan) Kalymon, oskarżany o pomaganie nazistom i mordowanie Żydów we Lwowie podczas II wojny światowej, zmarł w stanie Michigan w wieku 93 lat. Nigdy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów - podała agencja AP.

Kalymon, który urodził się w 1921 r. na terenie ówczesnej Polski, służył podczas wojny w kolaboracyjnej ukraińskiej policji pomocniczej we Lwowie. Przez całe życie utrzymywał, że pełnił głównie służbę wartowniczą i nigdy nie strzelał do Żydów.

Reklama

W lutym tego roku prokuratura w Monachium wydała nakaz aresztowania Kalymona za pomocnictwo w zbrodniach wojennych. Od początku 2010 roku prowadzono przeciwko niemu śledztwo w związku z podejrzeniem morderstwa i współudziału w morderstwie w co najmniej 40 tys. przypadków - poinformowała prokuratura. Z powodu złego stanu zdrowia Kalymona Niemcy chciały wysłać do USA lekarza, by zbadał podejrzanego i stwierdził, czy może on odpowiadać w procesie, ale nigdy do tego nie doszło.

Dowodem na to, że w czasie wojny Kalymon miał popełnić co najmniej jedno morderstwo, jest notatka służbowa z sierpnia 1942 roku; pod notatką widnieje podpis "Kalymun", co miało być jedną z używanych przez domniemanego zbrodniarza wersji jego nazwiska. Autor notatki poinformował, że podczas akcji przeciwko ludności żydowskiej użył broni i czterech sztuk amunicji. Zabił przy tym jedną osobę i zranił kolejną. Kalymon utrzymywał, że pisane odręcznie dokumenty przeciwko niemu zostały sfałszowane.

Kalymon zmarł w domu w Troy, na przedmieściu Detroit, 29 czerwca. Miał zapalenie płuc, raka prostaty i cierpiał na demencję - powiedział agencji AP jego syn Alex Kalymon. Dodał, że przez ostatnie dwa lata z ojcem praktycznie nie było kontaktu.

W ubiegłym roku federalny sąd apelacyjny podtrzymał wyrok deportacji wobec Kalymona, ale Stany Zjednoczone nie mogły znaleźć kraju, który by go przyjął. 

Kalymon przybył do Stanów Zjednoczonych w 1949 roku. W sześć lat później uzyskał obywatelstwo USA i podjął pracę w wytwórni samochodów Chrysler. W roku 2007 w postępowaniu cywilnym sąd federalny w Detroit pozbawił go obywatelstwa USA, argumentując, że w trakcie dwuletniej służby w ukraińskiej policji prześladował cywilów.

Informacje o jego udziale w zbrodniach wojennych znaleziono w materiałach archiwalnych, ujawnionych po rozpadzie Związku Radzieckiego w 1991 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje