Zuchwały napad na jubilera w stolicy Szwecji

Czterej uzbrojeni, zamaskowani bandyci wdarli się do sklepu z kosztownościami w centrum handlowym Kista w północnym Sztokholmie. Sterroryzowali personel, obrabowali sklep i uciekli. Całe zajście trwało krócej niż minutę. Nikomu nic się nie stało.

Według właściciela sklepu, jeden z napastników był uzbrojony w karabin, jeden w pistolet, a dwóch pozostałych - w łomy. Na razie nie wiadomo, jaka jest wartość skradzionych precjozów.

Reklama

W tym samym momencie, gdy bandyci wchodzili do jubilera, w centrum handlowym pojawił się dym. Uruchomiła się instalacja alarmowa i rozpoczęto ewakuację klientów i pracowników. Policja zakłada, że za wywołanie alarmu odpowiada szajka włamywaczy. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje