Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Airbus prawdopodobnie nie eksplodował

Obecność plam oleju na powierzchni oceanu może oznaczać, że na pokładzie samolotu Air France, który w poniedziałek zaginął nad Atlantykiem, nie doszło do wybuchu lub pożaru - oświadczył na konferencji prasowej minister obrony Brazylii Nelson Jobim.

Co się stało z samolotem?
Co się stało z samolotem? /AFP

Wcześniej Jobim wykluczył możliwość zamachu terrorystycznego jako przyczyny katastrofy. Francuski minister obrony Herve Morin i Pentagon potwierdzili, że nie znaleziono żadnych śladów działań terrorystycznych,

Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy francuskiego airbusa.

W środę znaleziono kolejne szczątki samolotu. Zdaniem specjalistów ds. lotnictwa ich rozproszenie na dużym obszarze może świadczyć o tym, że samolot rozpadł się w powietrzu.

W środę brazylijskie i francuskie okręty wypłynęły w kierunku rejonu katastrofy, aby spróbować odszukać wrak samolotu, jednak osoby prowadzące dochodzenie obawiają się, że przyczyny katastrofy mogą nigdy nie zostać ustalone.

Francja zamierza wysłać w rejon katastrofy statek wyposażony w bezzałogową łódź podwodną; może ona zejść na głębokość 6 tys. metrów, aby odnaleźć tzw. czarne skrzynki, które mogłyby wyjaśnić przyczyny katastrofy.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
Air France,
minister,
minister obrony,
katastrofy,
Airbus,
zaginięcie samolotu Air France nad Atlantykiem

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 59%
  • nie 41%
Ocen: 17
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe