Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Cel talibów: Polacy

Bezpieczeństwo polskich żołnierzy w Afganistanie w dużym stopniu jest uzależnione od pojazdów, jakimi się poruszają. Afgańscy talibowie rozpracowują też polskich żołnierzy - ostrzega "Gazeta Wyborcza".

Talibowie znaleźli sposób na cougary i rosomaki, fot. M. Niwicz
Talibowie znaleźli sposób na cougary i rosomaki, fot. M. Niwicz /Agencja SE/East News

Kilka dni temu celnie uderzyli w polski wóz opancerzony, celnie ostrzeliwują polskie bazy. MON prosi o pomoc Amerykanów i szykuje wzmocnienie naszego kontyngentu.

Ranny w piątek komandos z krakowskiej brygady wciąż walczy o życie w szpitalu na terenie amerykańskiej bazy wojskowej w niemieckim Ramstein. Był kierowcą zniszczonego przez minę-pułapkę cougara, wysokiej klasy wozu opancerzonego amerykańskiej konstrukcji.

To fatalna wiadomość - akcentuje gazeta. Oznacza, że talibowie znaleźli sposób na pojazd, który dotąd gwarantował żołnierzom względne bezpieczeństwo. Talibowie od dawna atakowali używane przez Polaków cougary oraz produkowane w Polsce rosomaki, ale najczęściej nieskutecznie.

- Do końca czerwca żołnierze dostaną 13 nowych rosomaków - usłyszała "GW" od wysokiego rangą urzędnika MON. - Więcej nie mamy i nie stać nas - dodał.

Polacy w Afganistanie alarmują również, że talibowie coraz celniej ostrzeliwują ich bazy. - Jesteśmy tarczami na strzelnicy. Chyba tylko cudem nikomu się jeszcze nic nie stało - mówi chorąży z jednej z naszych baz.

O tym więcej w korespondencji "Gazety Wyborczej" z Afganistanu.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
"Wyborcza",
bezpieczeństwo,
bazy,
talibowie,
Gazeta Wyborcza,
'Gazeta Wyborcza',
Afganistan

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 64%
  • nie 36%
Ocen: 26
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe