Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Minister wulgarnie o rządzie Berlusconiego

Znany z ciętego języka włoski minister do spraw reform Umberto Bossi powiedział w sobotę na wiecu, że w rządzie jest "za duży burdel" i dlatego jego zdaniem nie jest pewne, czy gabinet przetrwa długo.

Umberto Bossi
Umberto Bossi /AFP

Pikanterii tej kontrowersyjnej wypowiedzi dodaje fakt, że Bossiszukaj - lider Ligi Północnej pozwolił sobie na nią podczas partyjnego święta w Arcore pod Mediolanem, dosłownie 200 metrów od rezydencji premiera Silvio Berlusconiegoszukaj.

Polityk Ligi mówił do swych sympatyków, że jego ugrupowanie nie przyczyni się do upadku rządu, który współtworzy z innymi partiami centroprawicy.

Bossi odniósł się następnie do wypowiedzi przywódcy opozycji Waltera Veltroniego, który wyraził przekonanie, że rząd Berlusconiego nie utrzyma się długo.

- Veltroni ma rację, jest za duży burdel. Jak można w takiej sytuacji coś zrobić? - podkreślił Umberto Bossi.

Zapewnił także o lojalności Ligi wobec rządu Berlusconiego. - Nie jesteśmy kretynami - podkreślił. Dodał, że jego partia zastanowi się nad obecnością w koalicji tylko wtedy, gdyby premier był przeciwko federalizmowi.

To sztandarowy postulat separatystycznego ugrupowania, które domaga się decentralizacji władzy, przekazania jej organom lokalnej administracji i uniezależnienia się od, jak mówi, "złodziei w Rzymie".

Był to kolejny kontrowersyjny publiczny "występ" Bossiego, który w przeszłości mówił dosadnie, do czego nadaje się flaga Włoch, a Unię Europejską nazwał "Sowietem".

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
bossi,
Silvio Berlusconi,
minister,
rząd

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 51%
  • nie 49%
Ocen: 18
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe