Małym gościom, poprzebieranym za duchy, czarownice, piratów, kościotrupy i zombi, Barack Obama rozdał cukierki, ciasteczka i suszone owoce. Dzieci w wieku 6-14 przyjechali wraz ze swymi rodzicami z 11 szkół w kilku stanach.
Na spotkanie ambasadorka USA przy ONZ Susan Rice wybrała strój bohatera filmów Disneya, Dingo, a rzecznik Białego Domu Robert Gibbs - lorda Vadera z "Gwiezdnych wojen". Barack Obama był ubrany bardziej po prezydencku - w białą koszulę i czarny sweter.
Nad głównym wejściem oświetlonego na pomarańczowo Białego Domu zwisała pajęczyna z wielkim, czarnym pająkiem, a wokół kolumn były ułożone dynie.
Podczas przyjęcia, na które zaproszono także rodziny żołnierzy, Barack Obama wyraził m.in. uznanie dla osób służących w Iraku i Afganistanie.










~Aryjczyk
Halloween to "święto" w sam raz dla amerykańskich pastuchów i ich naśladowców, matołków.
~Drakon61
~Kim Dzong IL
całej postępowej inteligencji i postępowych mas pracujących.
~rodak z francji
mało tego nasze obchody są coraz bradziej popularne w Niemczechi we Francji
~lala
to mikolaj z PRL-u
~Sailor
Zrobil łaske czy co?
To az taki nius zeby o tym pisac? :)
Smieszne!!!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »