Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Polański "przysięga na swój honor", że nie ucieknie

Roman Polański, który przebywa od dwóch tygodni w szwajcarskim areszcie ekstradycyjnym, jest "przygnębiony" i "osłabiony z powodu niewielkiego problemu zdrowotnego" - oświadczył jego adwokat Herve Temime w wywiadzie dla poniedziałkowego wydania francuskiego dziennika "Le Parisien".

Roman Polański / fot.Piotr Blawicki
Roman Polański / fot.Piotr Blawicki /Agencja SE/East News

- Odwiedziłem go w piątek i zaniepokoił mnie jego stan ogólny, zarówno fizyczny, jak i psychiczny - oświadczył Temime.

Według Temime'a, "niezależne od kwestii ogólnych i prawnych", jest najważniejsze, by "zdać sobie sprawę z aspektów ludzkich", zarówno w odniesieniu do Polańskiego, jak i Samanthy Geimer, i "znaleźć rozwiązanie".

Temime po raz kolejny zaapelował o zwolnienie swego klienta i zapewnił, że Polański "przysięga na swój honor", że nie opuści terytorium Szwajcarii i jako gwarancję jest skłonny udostępnić swój majątek, a także zgadza się stawiać na komisariacie policji dwa razy dziennie.

Polański został zatrzymany 26 września na lotnisku w Zurychu na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania. Wymiar sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zarzuca mu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią wówczas Samanthę Gailey (obecnie Geimer).

W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią klasyfikowany jest automatycznie jako gwałt. Przed zakończeniem wytoczonego mu postępowania karnego reżyser wyjechał do Francji, by uchronić się przed spodziewaną karą więzienia.

Zobacz również:

Polański aresztowany - zobacz raport specjalny w Serwisie Film!

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
Roman Polański,
przysięga,
honor,
zatrzymanie Romana Polańskiego

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 30%
  • nie 70%
Ocen: 20
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe