Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Rosja się zbroi, bo "świat robi się niebezpieczny"

Od 2011 r. nastąpi kompleksowe przezbrojenie armii i floty Federacji Rosyjskiej - zapowiedział prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.

Miedwiediew zapowiada zmiany
Miedwiediew zapowiada zmiany /AFP

- Analiza wojskowo-politycznej sytuacji na świecie pokazuje, że w szeregu regionów pozostał istotny potencjał konfliktogenny, utrzymują się zagrożenia spowodowane lokalnymi kryzysami i międzynarodowym terroryzmem oraz nie ustają próby poszerzenia wojskowej infrastruktury NATO w pobliże granic Rosji. Wszystko to wymaga poważnej modernizacji naszych sił zbrojnych - oświadczył.

Jak podkreślił, Rosja uważa za priorytet podniesienie gotowości bojowej wojsk, a przede wszystkim strategicznych sił jądrowych.

Miedwiediew oświadczył, że w warunkach, gdy przedsiębiorstwa przemysłu zbrojeniowego zmuszone są ograniczać produkcję, armia powinna kupować nowy sprzęt, a nie naprawiać stary.

Prezydent mówił o tym, występując podczas rozszerzonego kolegium Ministerstwa Obrony, które zebrało się w tym dniu w Moskwie. Miedwiediew po raz pierwszy wziął udział w posiedzeniu tego gremium w roli szefa państwa.

W rozszerzonym kolegium Ministerstwa Obrony uczestniczą zwykle przedstawiciele innych resortów, Administracji Prezydenta i Głównej Prokuratury Wojskowej.

- Trzeba zaniechać napraw i kupować nowy sprzęt. W przeszłości, gdy mieliśmy skromniejsze możliwości, było to wytłumaczalne. Teraz, w warunkach kryzysu, gdy przedsiębiorstwa przemysłu obronnego ograniczają produkcję, jest to niedopuszczalne - powiedział gospodarz Kremla.

Minister obrony Rosji Anatolij Sierdiukow oznajmił we wtorek, iż analiza sytuacji wojskowo-politycznej w świecie pozwala wyciągnąć wniosek, że wzrasta prawdopodobieństwo konfliktów zbrojnych.

- Sytuacja wojskowo-polityczna (w 2008 roku) charakteryzowała się dążeniem kierownictwa USA do osiągnięcia globalnego przywództwa, rozszerzenia i wzmocnienia obecności militarnej Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników z NATO w regionach sąsiadujących z Rosją - powiedział Sierdiukow podczas rozszerzonego kolegium resortu obrony, które obradowało w Moskwie.

Według ministra, "dążenia strony amerykańskiej były ukierunkowane na uzyskanie dostępu do surowcowych, energetycznych i innych zasobów krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP)".

- Aktywnie podtrzymywano procesy, zmierzające do wyparcia Rosji z obszaru jej tradycyjnych interesów - podkreślił Sierdiukow.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
analiza,
kolegium,
prezydent,
Dmitrij Miedwiediew,
świat,
prezydent Rosji,
Rosja,
armia

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 36%
  • nie 64%
Ocen: 21
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe