Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Sikorski: Prezydent UE życzliwy Polsce

Szef dyplomacji Radosław Sikorski - powiedział w czwartek wieczorem, jeszcze przed podaniem nieoficjalnej informacji, że premier Belgii Herman Van Rompuy został wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej - że jest to polityk życzliwy Polsce. - Pozostanie tylko gratulować i życzyć powodzenia - dodał.

Szef dyplomacji Radosław Sikorski mówi, że Herman Van Rompuy jest życzliwy Polsce/fot.Piotr Bławicki
Szef dyplomacji Radosław Sikorski mówi, że Herman Van Rompuy jest życzliwy Polsce/fot.Piotr Bławicki /Agencja SE/East News

Sikorski podkreślił w Polsat News, że Polskę powinien satysfakcjonować fakt, że byliśmy w centrum rozmów o obsadzie unijnych stanowisk: przewodniczącego Rady Europejskiej oraz wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej. - Te zabiegi o polski głos świadczą o tym, że nasza waga gatunkowa w Unii rośnie - ocenił minister.

Polska domagała się specjalnej procedury selekcyjnej dla kandydatów na szefa unijnej dyplomacji. Warszawa chciała, aby po konsultacjach dwustronnych, przewodnictwo UE ujawniało listę kandydatów, którzy prezentowaliby siebie i swoją wizję sprawowania urzędu, a potem po dyskusji następowałoby głosowanie większością kwalifikowaną.

- Ja osobiście uważam, że UE powinna być co najmniej tak demokratyczna jak Watykan, a wiemy, że w Watykanie Duch Święty działa za pośrednictwem głosowań i dobrze wybiera - mówił Sikorski. Jego zdaniem, polska propozycja była dobra, ale Unia "jeszcze do tego nie dojrzała".

Sikorski pytany był również, czy będą kolejne kroki dyplomatyczne w sprawie rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych, przeprowadzonymi we wrześniu w pobliżu Polski. Minister nie chciał odnosić się do tego tematu, tłumacząc, że "nie chciałby podgrzewać atmosfery". Poinformował jedynie, że ma rozmawiać w najbliższych dniach z sekretarzem generalnym NATO Andersem Foghem Rasmussenem. - Ale to jest sprawa sojusznicza - dodał.

Podkreślił jednocześnie, że Polska chce mieć z Rosją dobre stosunki i pracuje nad ich poprawą. - Uważam, że już sporo osiągnęliśmy. Powinniśmy umieć grać na różnych fortepianach - ocenił Sikorski.

W środę ambasadorowie państw NATO wyrazili zaniepokojenie rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi w pobliżu Polski. Podkreślono, że ćwiczenia te kłóciły się z lepszymi obecnie stosunkami NATO z Moskwą.

Ćwiczenia "Zachód-2009" należały do największych manewrów rosyjsko-białoruskich od rozpadu ZSRR, zaplanowano je w celu przećwiczenia współdziałania armii Rosji i Białorusi w odpieraniu agresji z kierunku zachodniego. Sikorski powiedział tydzień temu, że rosyjskie manewry w pobliżu polskiej granicy są niepokojące i wystosował w tej sprawie list do sekretarza generalnego NATO.

Szef MSZ pytany był też o sprzeciw nowego niemieckiego ministra spraw zagranicznych Guido Westerwelle wobec wejścia Eriki Steinbach do rady fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie". Niemiecki minister tłumaczył to chęcią dobrych stosunków z Warszawą.

Zdaniem Sikorskiego, to pokazuje, iż sporo można osiągnąć dobrymi stosunkami z Berlinem, a nie tylko "tupaniem i odgrażaniem", tak jak by to chciała robić opozycja, szczególnie w relacjach z Niemcami.

- To, że nowy minister spraw zagranicznych Westerwelle rozumie naszą wrażliwość, mówi o tym, że ta nowa instytucja ma służyć pojednaniu i że osoba, która głosowała przeciwko uznaniu naszej wspólnej granicy, temu nie służy, to nas bardzo cieszy, bo to pokazuje wrażliwość niemiecką na nasze argumenty i jest - wydaje mi się - potwierdzeniem słuszności naszej polityki - zaznaczył minister.

Sikorski podkreślał też, że Polska chce mieć bardzo dobre stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i jest znaczącym ich regionalnym sojusznikiem, szczególnie w sferze bezpieczeństwa. - Mam wrażenie, że w ostatnich miesiącach nastąpiło bardziej realistyczne podejście do tego, jak Stany Zjednoczone cały czas nas traktowały, w tym sensie, jaką możemy stanowić - jako kraj średniej wielkości - wartość dla supermocarstwa - mówił Sikorski.

Według niego, dzisiaj możemy być takiej średniej wagi sojusznikiem USA. Jak opowiadał, gdy do niego dzwoni szef Narodowej Rady Bezpieczeństwa USA gen. James Jones, to rozmawia z nim razem z Hiszpanią, Włochami i Turcją. - Czyli takiej solidnej drugiej lidze i myślę, że to jest to naturalne dla nas miejsce - powiedział Sikorski.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
Polsko!,
NATO,
minister,
prezydent,
Sikorski,
UE,
Radosław Sikorski

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 50%
  • nie 50%
Ocen: 4
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 

  • Panie SikorskY
    (2009-11-20 01:11)
    ~Proboszcz

    jezeli Pan porownoje demokracje UE do Watykanu przyznaje
    Pan,za w Watykanie sa sami wasi.Czy zna...


Informacje dodatkowe