Kobiety chciały zwrócić uwagę zgromadzonych w Davos polityków, szefów korporacji i naukowców na sytuację ludzi biednych.
W sobotę dotarły przed bramę centrum kongresowego, zdjęły koszulki i wdrapały się na ogrodzenie. Następnie zostały zatrzymane.
Ruch istnieje od 2008 r. W ramach swej najgłośniejszej akcji "Ukraina to nie burdel" walczy z seksturystyką i prostytucją. Działaczki urządzają prowokacyjne manifestacje także za granicą. W grudniu na Białorusi wyrażały solidarność z tamtejszą opozycją.







bomian
je tolerować. Ale takie paszczury to tylko do aresztu.
~Nocna zmiana
leczyć, przecież one nawet nie kumają o co walczą, byle pokazać swoją dziurę ozonową.
~Żenujące
~Benek
przytulić pare groszy!
~dida56
zaistnieć i tyle
~...
~leser
jakąś ciekawszą...
~kopol
żyje z ukrywania kasy, dobre
dodaj komentarz »wszystkie wątki »