Chłopiec i dziewczynka zareagowali bardzo profesjonalnie i zaopiekowali się noworodkiem - pisze agencja Associated Press.
- Mama zaczęła krzyczeć i zaczęła też krwawić na całym ciele, a wtedy wyszło dziecko, więc zadzwoniłem na numer alarmowy, żeby wezwać karetkę. Wtedy moja siostra powiedziała mamie, żeby się położyła - powiedział 9-letni Jabari.
11-letnia Faith opisała swą rozmowę z pogotowiem.
- Dyspozytor zaczął ze mną rozmawiać i mówić mi, żebym wzięła włóczkę, albo żyłkę i obwiązała nią pępowinę, co zrobiłam - mówiła. - Chwilę po tym ekipa pogotowia zapukała do drzwi.
Matka, 36-letnia Alana Sanders, w wywiadzie dla lokalnej prasy przyznała, że dzieci przez cały czas pozostawały spokojne.
- Nie przestraszyły się. Nie walczyły ze sobą - podkreśliła.
W środę pogotowie przedstawiło nagranie, w którym słychać przebieg rozmowy dziewczynki z dyspozytorem z 9 marca.
Noworodek, ważący przy porodzie 4,2 kg, dostał na imię Joseph.









~baba
, normalne dzieciaki. Bez histerii. Polecam tym wszystkim idiotkom, uwazajacym porod za wielkie p...
~gosia
przeczytaj co napisałaś i zastanów się!!
~matejkiewicz
a doktor HAUS mówił im przez telefon co mają robić.Już widać efekty reformy służby zdrowia którą ...
~USA
na to, ze dziecko zadzwonilo, zostalo poinformowane co ma zrobic , a chwile potem ekipa pogotowia...
~JJ NJ
~tak
.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »