Grupą kierował 39-letni Daniel Patrick Boyd - znany wśród towarzyszy jako Saifullah. Został wyszkolony w latach 1989-1992 w ośrodkach ekstremistów islamskich w Afganistanie i Pakistanie. Przez trzy lata jako bojownik mudżahedinów afgańskich walczył z wojskami radzieckimi w tym kraju.
Jak podała prokuratura w Raleigh, Boyd wykorzystał swe doświadczenia mudżahedina dla zorganizowania komórki terrorystycznej w USA. Celem było szkolenie bojowników do prowadzenia dżihadu - islamskiej świętej wojny. W grupie Boyda - mającego amerykańskie obywatelstwo - znalazło się m.in. jego dwóch synów a także mający zgodę na stały pobyt w USA obywatel Kosowa, 24-letni Hajsen Szerifi.
"W ciągu ostatnich trzech lat Boyd spiskował w naszym kraju w celu werbowania, szkolenia i wysyłania poza granice USA młodych ludzi z misją zabijania" - powiedział cytowany przez BBC David Kris z amerykańskiego Ministerstwa Sprawiedliwości. Grupa Boyda działała od 2006 roku do lipca br. Bojownicy Boyda odwiedzali Izrael, Jordanię, Kosowo - nie jest jednak jasne, czy odpowiadają za jakiekolwiek akty terroru, które były celem ich podróży.
W akcie oskarżenia grupie zarzucono przede wszystkim finansowe wspieranie działalności terrorystycznej, za co grozi im dożywotnie więzienie.









~rozbawiony
cos nie idzie islamczykom niszczenie USA. Od ataku na WTC juz prawie 8 lat, a tu nic? Kiepsciutko :)
~USA
Dokad nie rozstrzelacie 500 tysiecy amerykancow zawsze bedziecie miec problemy z terroryzmem. Jez...
~rozbawiony
~niecierpliwy
A dlaczego Busha, Chaneya, Rumsfelda i dziesiatki innych na lawe oskarzonych jeszcze nie poslali?...
~rozbawiony
zbrodniarzach, jesli nigdy nie zostali skazani prawomocnym wyrokiem? Przeciez siedzacych w Gunta...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »