Brak systemu diagnozowania dzieci z FAS opóźnia ich rozwój

W Polsce brak wczesnego systemu diagnozowania alkoholowego zespołu płodowego (FAS). Tymczasem wczesna diagnoza i podjęta potem interwencja psychologiczno-pedagogiczna mają wpływ na rozwój dzieci z tym syndromem - uważa psycholog Teresa Jadczak-Szumiło.

Jadczak-Szumiło, która jest ekspertem Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) była w środę w Kielcach gościem konferencji "Dziecko z syndromem FAS -jako wyzwanie edukacyjno-wychowawcze oraz społeczne". Mówiła m.in., że brak systemowych rozwiązań powoduje brak diagnozy, albo błędne stwierdzenie u dzieci pełnego FAS (zamiast częściowego - gdy nie występują wszystkie objawy syndromu).

Reklama

FAS (Fetal Alkohol Syndrom) to choroba obejmująca zaburzenia, jakie powstają w wyniku kontaktu płodu z alkoholem. Powoduje on przede wszystkim uszkodzenia komórek mózgu i tworzących się narządów wewnętrznych. Wpływa to u dzieci z FAS na upośledzenie zdolności uczenia się pomimo prawidłowego rozwoju intelektualnego, opóźnienie rozwoju rozumienia i mowy, zaburzenia myślenia przyczynowo-skutkowego, nietypowe zachowanie, np. nadpobudliwość.

Jadczak-Szumiło podkreśliła w rozmowie, że w innych krajach, dzięki systemowym rozwiązaniom, FAS jest stwierdzany już u noworodków. W Polsce profesjonalnym diagnozowaniem FAS zajmuje się - jak mówiła - "grupka zapaleńców" z kilku ośrodków terapeutycznych, m.in. w Żywcu, Toruniu i Lędzinach. Dzięki temu FAS jest coraz częściej diagnozowany u małych dzieci. Jeszcze kilka lat temu były to najczęściej dzieci w wieku 7-10 lat.

Nie przeprowadzono jednak badań dotyczących skali występowania FAS w Polsce. Gdy w 2005 r. pytano kobiety o picie alkoholu w ciąży, 30 proc. odpowiedziało twierdząco. Podobne pytanie zadano w lipcu 2010 r. w szpitalach kobietom, które dopiero co urodziły dzieci. Twierdząco odpowiedziało 60 proc. z nich. Ekspert podkreśliła, że każda ilość wypitego w czasie ciąży alkoholu wpływa negatywnie na płód, ale nie zawsze powoduje FAS. Dodała, że według analiz PARPA dość dużo alkoholu w czasie ciąży piją kobiety z większych miast, często singielki.

Psycholog Miejskiego Zespołu Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych w Kielcach Justyna Prajsnar podkreśliła w swoim wystąpieniu, że już małe dzieci, jeszcze przed rozpoczęciem nauki, u których stwierdzony zostanie FAS, mogą korzystać z zajęć wczesnego wspomagania rozwoju - terapii i rehabilitacji.

W poradniach pedagogiczno-psychologicznych rodzice powinni ubiegać się o tzw. orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego dziecka. To umożliwia naukę w szkole integracyjnej czy uczestniczenie w nauczaniu indywidualnym. Dziecku przysługują wówczas także zajęcia rewalidacyjne czy wydłużenie okresu nauki na każdym jej etapie.

Psychologowie i pedagodzy formułują diagnozę m.in. na podstawie: wywiadu z rodzicem lub opiekunem dotyczącym zachowań dzieci w szkole, w domu i wśród rówieśników, analizy dokumentacji medycznej, oceny zdolności poznawczych, rozwoju emocjonalnego oraz umiejętności społecznych dziecka.

Uczestnicy konferencji zwrócili także uwagę, że ważne jest aby dzieci z FAS i ich rodzice brali udział w terapii indywidualnej i korzystali z grup wsparcia. Ośrodki terapeutyczne, w zakresie propagowania problematyki FAS i opracowywania planów pomocy dla dzieci dotkniętych syndromem, powinny także współpracować ze szkołami.

W Kielcach od roku działa Zespół Diagnozy i Wsparcia Dziecka z FAS. Pedagog, psycholog, logopeda, pracownik socjalny i rodzic zastępczy pomagają dzieciom i ich rodzicom zdiagnozować syndrom. Opracowują i realizują także programy terapeutyczne.

Kieleckie sympozjum zorganizował w ramach IX Świętokrzyskich Dni Profilaktyki Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej i Zdrowotnej Urzędu Marszałkowskiego. W spotkaniu wzięli udział specjaliści medycyny, psychologii, pedagogiki, pracy socjalnej, pracownicy świetlic socjoterapeutycznych i placówek opiekuńczo-wychowawczych z województwa świętokrzyskiego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy