​Kielce: Protest przeciwko nominacji prof. Chazana

Ponad 50 osób uczestniczyło w proteście przed Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim w Kielcach przeciwko decyzji wojewody o nominacji prof. Bogdana Chazana na wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Jednocześnie kilkunastoosobowa grupa popierała profesora.

Prof. Chazan na stanowisko świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa został mianowany 10 kwietnia. Zastąpił prof. Wojciecha Rokitę, który z tej funkcji - ze względów prywatnych - zrezygnował pod koniec ubiegłego roku.

Reklama

W środę przed Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim w Kielcach przeciwko tej nominacji protestowało ponad 50 osób, m.in. sympatycy Komitetu Obrony Demokracji, Platformy Obywatelskiej, Obywateli RP i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Głównym organizatorem było Stowarzyszenie "Stop Stereotypom".

"To jest nieracjonalna decyzja. Dla nas prof. Chazan to jest współczesny kat, który chce współczesne czarownice skazywać na stos, bo jego samego dręczą demony przeszłości" - powiedziała prezes Stowarzyszenia "Stop Stereotypom" Małgorzata Marenin.

Dodała, że prof. Chazan jest osobą "przechodzącą ze skrajności w skrajność", ponieważ w przeszłości "dokonywał aborcji, niekoniecznie ze względu na wadę płodu. Teraz zabrania tej aborcji, nawet w dramatycznych sytuacjach, kiedy zagrożone jest życie matki i nowonarodzone dziecko jest skazane na życie w bólach".

Biorący udział w proteście lider Obywateli RP Paweł Kasprzak powiedział PAP, że prof. Chazan "jest znany z przypadków nadużywania klauzuli sumienia". Dodał, że w Polsce kompromis aborcyjny nie jest przestrzegany, "z powodu solidarnie obowiązującej klauzuli sumienia". "Chazan jest specjalistą od tych rzeczy, jest także narzędziem skrajnej propagandy w tej kwestii" - stwierdził Kasprzak.

Natomiast kielecka radna Platformy Obywatelskiej Agata Wojda powiedziała, że nominacja prof. Chazana odbyła się niezgodnie z prawem, ponieważ "nie ma opinii właściwego samorządu lekarskiego", którym według niej powinna być Świętokrzyska Izba Lekarska.

Rzecznik wojewody świętokrzyskiego Diana Głownia w rozmowie z PAP podkreśliła, że "zgodnie z ustawą właściwy samorząd zawodowy to jest w tym przypadku Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie i to ona pozytywnie zaopiniowała kandydaturę prof. Chazana".

"Decyzja jest przemyślana"

Wojewoda świętokrzyska Agata Wojtyszek w środę w rozmowie z dziennikarzami podkreśliła, że decyzja o powołaniu prof. Chazana "jest przemyślana". "Powołałam profesora Chazana zgodnie z wszelkimi wymogami formalnymi. Wszystkie opinie, które należało otrzymać, są pozytywne. Uważam, że jest to bardzo dobry człowiek, najlepszy, jaki mógł trafić się województwu świętokrzyskiemu - tytuł profesora, z ogromnymi dokonaniami naukowymi i zawodowymi. Jestem przekonana co do tego, że zarówno lekarze, którzy pracują na terenie regionu w dziedzinie ginekologii i położnictwa, jak i pacjentki będą mogli otrzymać od pan profesora wsparcie w najwyższym standardzie" - powiedziała.

Zaznaczyła też, że podmioty, które opiniowały kandydaturę, nie miały "żadnych wątpliwości" co do zasług i kompetencji prof. Chazana.

Manifestacji przeciwników towarzyszyła akcja poparcia dla prof. Chazana zorganizowana przez Fundację Pro - Prawo do Życia. "W tym momencie grupa środowisk proaborcyjnych domaga się odwołania kompetentnego człowieka tylko dlatego, że nie zgadza się na mordowanie ludzi. To jest wielka szansa dla województwa, dla rozwoju i poprawienia standardów, a grupa ludzi z powodów ideologicznych sprzeciwia się naukowej medycynie i chce odwołania kompetentnego człowieka" - mówił Adam Kulpiński z Fundacji Pro - Prawo do Życia.

Stanowisko sprzeciwiające się nominacji prof. Chazana na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa skierowała do wojewody świętokrzyskiego Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Podpisało je także 61 innych organizacji, m.in. Fundacja Centrum Praw Kobiet, Fundacja Rodzić po ludzku, Warszawski Strajk Kobiet, Nieformalna Grupa Czarny Protest. W stanowisku przesłanym PAP napisano, że prof. Chazan jako dyrektor Szpitala im. Świętej Rodziny "w sposób rażący złamał prawo na szkodę pacjentki, za co został dyscyplinarnie zwolniony". "Osoba, która w tak dalekim stopniu nie respektuje obowiązujących w Polsce przepisów, nie może sprawować funkcji publicznych. Stoi to bowiem w sprzeczności z konstytucyjną zasadą praworządności" - uważają sygnatariusze pisma.

"Osoba wykonująca zadania wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa powinna wzbudzać zaufanie kobiet, być strażnikiem ich praw oraz służyć pacjentkom swoją niepodważalną wiedzą i umiejętnościami. Tymczasem prof. Chazan postrzegany jest dziś w Polsce jako wróg praw kobiet" - napisali autorzy stanowiska.

Sygnatariusze pisma poparli apel Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce do wojewody o odwołanie profesora ze stanowiska.

Kolejne protesty przeciwko decyzji wojewody świętokrzyskiego w sprawie nominacji konsultanta ds. ginekologii i położnictwa zapowiedziano na czwartek przed Wydziałem Lekarskim Uniwersytetu Jana Kochanowskiego (UJK) w Kielcach, gdzie prof. Chazan będzie prowadził zajęcia ze studentami.

Prof. Bogdan Chazan ma 74 lata. W latach 1991-1997 był zastępcą konsultanta krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii, w latach 1998-2001 konsultantem krajowym.

W 2004 r. zaczął pełnić obowiązki, a następnie funkcję dyrektora ginekologiczno-położniczego Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny w Warszawie. W 2014 r. został odwołany przez prezydent Warszawy po głośnej sprawie pacjentki, której odmówił legalnej aborcji, powołując się na klauzulę sumienia.

W 1998 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi, natomiast w 2011 r. od prezydenta Bronisława Komorowskiego - "za wybitne zasługi w pracy zawodowej na rzecz ochrony zdrowia, za osiągnięcia w działalności naukowo-dydaktycznej" - otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

Prof. Chazan nie jest związany z żadnym świętokrzyskim szpitalem, pracuje jednak jako wykładowca na Wydziale Lekarskim UJK w Kielcach.

Funkcję świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa będzie sprawował przez pięć lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje