Powrót do przeszłości

W Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie (Świętokrzyskie) gościł prof. dr hab. Jerzy Kowalczyk, pracownik Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Wystawę jego rysunku architektonicznego można oglądać w Jędrzejowie od marca tego roku.

Powodów wizyty prof. J. Kowalczyka w Jędrzejowie było kilka. Przed paroma miesiącami nie mógł przybyć na otwarcie wystawy w muzeum z powodów zdrowotnych. Jego przyjazd w ubiegłą sobotę był tym bardziej miły, bo mógł spotkać się ze swoimi studentami historii sztuki sprzed lat. Byli wśród nich Marian Rumin, obecnie dyrektor BWA w Kielcach oraz Elżbieta i Piotr Maciej Przypkowscy, którzy wówczas na studiach się poznali. W spotkaniu uczestniczyli także członkowie kieleckiego oddziału Stowarzyszenia Historyków Sztuki.

Reklama

- Jerzy Kowalczyk w 1965 r., kiedy zaczynaliśmy studiować historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, został naszym opiekunem roku. Był nim przez pięć lat, które wspominamy bardzo miło. Profesor, wówczas doktor, cudownie przekazywał nam swoją wiedzę, rewelacyjnie szkicował detale architektoniczne i zabierał nas na wyprawy i wycieczki, podczas których architekturę poznawaliśmy niejako w terenie. Poza tym jest przemiłym człowiekiem, z ogromnym poczuciem humoru. Z uśmiechem przyjmował wówczas nasze studenckie żarty - powiedział nam dyrektor jędrzejowskiego muzeum Piotr Maciej Przypkowski.

Dla ożywienia wspomnień dyrektor Przypkowski przygotował pokaz slajdów, głównie z lat 60. Z przeszłości wyłoniły się sylwetki młodych ludzi, których prof. Kowalczyk miał pod swoją opieką. Gość bezbłędnie rozpoznawał swoich niegdysiejszych studentów i uśmiechał się na wspomnienie różnych zabawnych historii, które - jak się okazało - ci pamiętają doskonale.

Po pokazie wszyscy udali się obejrzeć wystawę rysunków prof. Kowalczyka. Jak napisał w przedmowie do wystawy i powtórzył w krótkim wystąpieniu, prezentowane na wystawie rysunki stanowią dla niego żywe wspomnienia: ożywiają pamięć o podróżach, sytuacjach i ludziach: - Zabytki drewniane, utrwalone przed pięćdziesięciu laty, już w większości nie istnieją, tym samym moje rysunki nabrały wartości dokumentu historycznego. Cieszę się, że po kilku miastach, w których wystawa była prezentowana była, teraz dotarła do Jędrzejowa - powiedział nam prof. J. Kowalczyk.

Warto dodać, że wśród rysunków jest również wizerunek kaplicy przy kościele cystersów w Jędrzejowie, wykonany 11 maja 1955 r. Wystawę można jeszcze oglądać do połowy września.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje