Wybuchła butla z gazem - są ranni

Dwie osoby - kobieta i mężczyzna - zostały niegroźnie ranne, a około 20 ewakuowano po wybuchu butli z gazem, do którego doszło w niedzielę przed południem w domu wielorodzinnym w Kielcach - poinformował rzecznik świętokrzyskiej policji, Zbigniew Pedrycz.

Wybuch nie spowodował pożaru. - Gaz wybuchł w mieszkaniu na drugim piętrze dwupiętrowego budynku. Przewróciła się ściana wewnątrz tego mieszkania - powiedział rzecznik świętokrzyskiej straży pożarnej Arkadiusz Wesołowski.

Reklama

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Wiesław Krzyk zadecydował o ewakuacji mieszkańców budynku. - Już kilkanaście lat temu budynek został wyłączony z użytkowania, ma prywatnych właścicieli - powiedział Krzyk.

Dom, w którym wybuchł gaz, pochodzi z końca lat 70., ma drewniany strop i dach. Prawdopodobnie inspektor będzie wnioskował o rozbiórkę budynku. Służby miejskie zapewniły dla ok. 20 lokatorów domu noclegi w hotelu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Od początku roku to już trzeci wypadek spowodowany wybuchem gazu w Kielcach. W styczniu pożar po wybuchu gazu - prawdopodobnie ulatniał się z nielegalnego przyłącza do gazociągu - całkowicie zniszczył dwa mieszkania, poważnie uszkodził dziewięć innych. W wypadku poszkodowane zostały trzy osoby, w tym jedna ciężko. Władze Kielc zapewniły 11 rodzinom lokale zastępcze.

Dwie osoby ucierpiały także w styczniowym wybuchu gazu - ulatniał się z butli - w budynku z mieszkaniami socjalnymi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje