Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Vaclav Klaus podpisał Traktat z Lizbony

Czeski prezydent Vaclav Klaus powiedział dziś, że podpisał unijny Traktat z Lizbony. Wcześniej czeski Trybunał Konstytucyjny uznał zgodność dokumentu z ustawą zasadniczą. Wyrazy zadowolenia wyraził już przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.

Czeski prezydent Vaclav Klaus powiedział, że podpisał Traktat z Lizbony
Czeski prezydent Vaclav Klaus powiedział, że podpisał Traktat z Lizbony /AFP

Buzek zapowiedział, że PE jest gotów do przesłuchań kandydatów do nowej Komisji Europejskiej, która będzie zatwierdzona już na podstawie nowego Traktatu.

- To wspaniała wiadomość (podpisanie traktatu przez Klausa). Wiadomość, na którą czekaliśmy tak długo - powiedział Buzek. - Potrzebujemy nowej i silnej KE jak najszybciej. PE będzie gotów do rozpoczęcia pierwszych przesłuchań kandydatów na komisarzy już od 25 listopada.

Buzek podkreślił, że wraz z wejściem w życie nowego Traktatu 1 grudnia, zdecydowanie wzmocniona zostanie rola Parlamentu Europejskiego w procesie podejmowania decyzji w UE.

Ciężka droga do podpisu

8 października Klaus zapowiedział w rozmowie telefonicznej z premierem sprawującej rotacyjne przewodnictwo UE Szwecji Fredrikiem Reinfeldtem, że złoży podpis pod Traktatem po odrzuceniu pozwu senatorów przez Trybunał Konstytucyjny oraz po wyłączeniu Czech z obowiązywania Karty Praw Podstawowych.

Przywódcy państw i rządów UE zgodzili się w czwartek na szczycie w Brukseli na wyłączenie Czech z obowiązywania Karty Praw Podstawowych w specjalnym protokole do Traktatu. Po tej decyzji Klaus oświadczył, że nie będzie stawiał żadnych dalszych warunków dotyczących ratyfikacji dokumentu.

Klaus argumentował, że wyłączenie Czech z obowiązywania Karty Praw Podstawowych wyeliminuje istniejącą - jego zdaniem - groźbę zgłaszania w Trybunale Sprawiedliwości UE roszczeń majątkowych przez wysiedlonych w 1945 roku na podstawie dekretów Benesza Niemców sudeckich.

Pozew w sprawie Traktatu Lizbońskiego złożyła w Trybunale Konstytucyjnym 29 września grupa czeskich senatorów, reprezentujących głównie prawicową Obywatelską Partię Demokratyczną (ODS).

Wystąpili oni o zbadanie konstytucyjności całego Traktatu z Lizbony, gdy jesienią ubiegłego roku Trybunał, również z inicjatywy Senatu, przeanalizował najbardziej kontrowersyjne fragmenty unijnego dokumentu, nie znajdując w nich sprzeczności z ustawą zasadniczą. Autorzy pozwu uważają, że przyjęcie Traktatu Lizbońskiego przez Republikę Czeską spowoduje ograniczenie jej suwerenności państwowej.

Po wtorkowej decyzji Trybunału senator Jirzi Oberfalzer z ODS, który w imieniu 17 parlamentarzystów wniósł skargę przeciw Traktatowi Lizbońskiemu, powiedział w czeskiej telewizji: "Uważamy, że nasze możliwości sprzeciwu zostały wyczerpane". Wcześniej Oberfalzer nie wykluczał wystąpienia w tej sprawie do sądów europejskich.

Czeskie gazety spekulują jednak na temat ewentualnego zwrócenia się przeciwników Traktatu Lizbońskiego do Trybunału w Strasburgu.

Traktat z Lizbony musi zostać ratyfikowany przez wszystkie państwa członkowskie, aby mógł wejść w życie.

Czytaj też:

Traktat z Lizbony wejdzie w życie 1 grudnia

Blair prezydentem Europy?

Będziemy mieli dwóch prezydentów

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
Trybunał Konstytucyjny,
konstytucyjny,
Czechy,
Parlament Europejski,
karty,
trybunał,
Buzek,
traktat z lizbony,
traktat,
klaus,
UE,
Vaclav Klaus

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 41%
  • nie 59%
Ocen: 35
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe