Trump, Obama i Netanjahu jako terroryści. Protest w Iranie przeciwko polityce USA i Izraela wobec Palestyny

W stolicy Iranu odbyła się manifestacja przed ambasadą USA. Protestujący sprzeciwiali się decyzji Donalda Trumpa o przeniesieniu głównej placówki dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych w Izraelu do Jerozolimy.

W dniu uroczystego otwarcia ambasady (14 maja), w starciach w Strefie Gazy zginęło co najmniej 60 Palestyńczyków, a niemal trzy tysiące zostało rannych.

- Niech Palestyńczycy walczą tak dzielnie, jak tylko mogą. Wspieramy ich – powiedziała Azzam Jafari, jedna z protestujących.

Manifestanci palili flagi USA oraz Izraela. Na transparentach widniały hasła takie, jak „precz z Izraelem”, „idź do diabła” z wizerunkami Donalda Trumpa oraz Benjamina Netanjahu. Prezydenci USA byli szczególnie atakowani – pojawiały się plakaty z napisem „zamknij się, Trump” oraz grafika z wizerunkiem Baracka Obamy w turbanie z długą brodą i komentarzem „prawdziwy terroryzm”.

- Dzisiejsza dyplomacja Zachodu wygląda tak, że USA i Europa myślą tylko i wyłącznie o własnych interesach. Dobrobyt ludzi ich nie obchodzi – ocenił Ghorbani, irański duchowny biorący udział w manifestacji.

(x-news)
Najlepsze tematy