13 zdumiewających faktów o nierównościach społecznych

Nierówności społeczne to jeden z najpoważniejszych problemów na świecie. Przyznają to już nie tylko "szaleni" (bo nie neoliberalni) ekonomiści, ale nawet Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Bank Światowy. Garstka najbogatszych, wspierana przez lobbystów załatwiających odpowiednie przepisy, zagarnęła prawie całe światowe bogactwo. To nie zawiść, to fakty.

Polityka obniżania podatków najbogatszym ("bo inwestują, bo dają miejsca pracy") sprawiła, że z każdą dekadą od lat 70. anektują oni coraz więcej światowego majątku. Z kolei polityka wielkiej deregulacji w latach 90. sprawiła, że finansowi spekulanci mogli robić, co im się żywnie podoba. Np. rozdawać kredyty komu się da, bez zważania na ryzyko. Doprowadziło to do wybuchu w 2008 roku kryzysu finansowego, który trwa do dziś. Nie myślcie jednak, że kryzys uderzył w jego sprawców. Za ich lekkomyślność płacimy ja i ty.

Reklama

Gdy zapytaliśmy o nierówności społeczne Leszka Balcerowicza, zdenerwował się: - Jest wiele problemów, ale ich się nie da sensownie dyskutować w ramach tej pseudodebaty o nierównościach. Ona raczej służy do podburzania ludzi przeciwko bogatym, a nie skupianiu się na tym, co naprawdę jest ważne.

Jednak MFW dowodzi w analizie z 2015 r., że bogacenie się 20 proc. najbogatszych powoduje wyhamowanie wzrostu PKB w dłuższym okresie, natomiast bogacenie się 20 proc. najbiedniejszych przyspiesza ten wzrost. Jest więc w interesie państw, by te nierówności zasypywać.

Żeby zrozumieć, jak bardzo sprawy wymknęły się spod kontroli, spójrzmy na 13 zdumiewających faktów o nierównościach społecznych:

1. 62 najbogatsze osoby na świecie posiadają tyle bogactwa co biedniejsza połowa globu - 3,5 mld ludzi. (Oxfam)

2. Od 1990 roku pensje prezesów firm wzrosły o 300 proc. Pensja przeciętnego pracownika - tylko o 4 proc., przy uwzględnieniu inflacji. (Economic Policy Institute) 

3. W latach 1973-2014 produktywność amerykańskiego pracownika wzrosła o 72,2 proc., natomiast jego średnia godzinowa płaca zaledwie o 9,2 proc. Siła nabywcza płacy minimalnej w tym czasie spadła o 21 proc. (Economic Policy Institute).

4. Od 1974 r. dochody 1 proc. najbogatszych w USA wzrosły o 275 proc. (Richard Eskow)

5. W 1980 r. prezesi w USA zarabiali 42 razy więcej niż przeciętny pracownik. W 2015 r. już 373 razy więcej. (Richard Eskow)

6. Majątek tysiąca najbogatszych Brytyjczyków podwoił się od czasu, gdy w 2008 roku wybuchł kryzys finansowy. Podobną prawidłowość zaobserwowano w innych zachodnich krajach. ("Guardian")

7. Premie dla spekulantów na Wall Street były w 2014 roku dwukrotnie większe niż zarobki wszystkich amerykańskich pracowników najniższego szczebla razem wzięte. (Institute for Policy Studies)

8. Między 1979 a 2007 rokiem zarobki 1 proc. najbogatszych rosły 10-krotnie szybciej niż zarobki 90 proc. społeczeństwa. (Economic Policy Institute)

9. 188 na 201 największych korporacji na świecie przenosi część swoich dochodów do rajów podatkowych. (Oxfam)

10. 7,6 bilionów dolarów jest ukryte w rajach podatkowych. (Oxfam)

11. 25 prezesów korporacji w USA zarabia więcej niż ich wielkie firmy odprowadzają podatków. (Institute for Policy Studies)

12. Gdyby najbogatszy człowiek na świecie, Carlos Slim Helu, codziennie wydawał milion dolarów, pieniądze skończyłyby mu się po 220 latach. (Oxfam)

13. Szacuje się, że już w 2017 roku majątek 1 proc. najbogatszych będzie większy niż majątek reszty ludzkości. (Oxfam)

Neoliberalni ekonomiści i politycy uważają, że takie stawianie sprawy jest populizmem, manipulacją, walką klas i odwracaniem uwagi od realnych problemów. Pozostawiamy to ocenie czytelnika.

Dowiedz się więcej na temat: nierówności społeczne

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje