Andy: Mężczyzna, który zaginął w górach, odnaleziony po pięciu miesiącach

58-letni Urugwajczyk, który zaginął w Andach w maju, został odnaleziony w dobrym stanie - informują argentyńskie służby ratownicze.


Reklama

Raul Gomez Cincunegui został zauważony w ten weekend nieopodal schroniska Sardina na przełęczy Valle de los Patos Sur około 4,5 tysiąca metrów nad poziomem morza.

Wysłany na miejsce helikopter przetransportował go do szpitala w stolicy prowincji San Juan.

- To cud - twierdzi gubernator San Juan Jose Luis Gioja. - Do teraz nie mogę w to uwierzyć. Byłem świadkiem, jak rozmawiał z żoną, matką i córką. Był bardzo podekscytowany, ale wyczerpany - mówi Gioja.

Dyrektor szpitala Victor Olmos raportuje, że Gomez  dochodzi do siebie. Był odwodniony i niedożywiony, ale ogólnie trafił na oddział w dobrym stanie.

Lokalne media donoszą, że przez cztery miesiące stracił na wadze 20 kilogramów. Przetrwał żywiąc się prowiantem, który miał ze sobą, a także jedzeniem, które znalazł w schroniskach położonych na przełęczy. Miał też polować na szczury.

Gomez zaginął w trakcie podróży motocyklem z Urugwaju do Chile. Gdy jego pojazd się zepsuł, postanowił przejść przez Andy pieszo.

Wybrał się w góry mimo tego, że 30 kwietnia szlaki zostały zamknięte dla turystów na okres zimy. Według jego relacji stracił orientację w terenie po ciężkich opadach śniegu, które uniemożliwiły mu dalszą wędrówkę. Akcja poszukiwawcza została przerwana w czerwcu z powodu trudnych warunków pogodowych.

Jego historia przywołuje pamięć o tragicznym wypadku z 1972 roku, gdy w Andach rozbił się samolot z urugwajską drużyną rugby na pokładzie.

Zginęło wtedy 29 osób, a 16 zostało uratowanych 72 dni później. Ci, co przetrwali, żywili się mięsem z ciał współtowarzyszy.

AFP/ML

Dowiedz się więcej na temat: Andy | zaginięcie | Argentyna | Raul Gomez Cincunegui

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje