Bangladesz: Okrutny lincz na 13-latku. Sprawcy nagrali śmierć chłopca, a film opublikowali w sieci

Tysiące ludzi w Bangladeszu wyszło na ulice. Demonstrujący domagają się sprawiedliwości dla zabójców 13-latka, którzy skatowali chłopca, a wszystko nagrali i zamieścili w internecie. Do zdarzenia doszło na przedmieściach miasta Sylhet. Chłopca zabito, bo został oskarżony o kradzież warzyw.

Wideo trwa 28 minut. Widać na nim związanego 13-letniego Samiula Alama Rajona. Jego oprawcy śmieją się, torturując chłopca. Biją go metalowym prętem. Na filmiku słychać, jak jeden z katów mówi, że zamieści nagranie na Facebooku. 

Zgodnie z zapowiedzią mężczyzny, film trafił do sieci. Skłoniło to setki rozwścieczonych demonstrantów do wyjścia na ulice.

Reklama

Lokalna policja podała, że w trakcie śledztwa w sprawie Rajona aresztowano osiem osób. Poszukiwani są też dwaj podejrzani o ukrycie ciała chłopca.

Protestujący twierdzą, że przypadek Rajona nie był odosobniony. Jak podaje CNN, jedna z lokalnych organizacji działających na rzecz przestrzegania praw człowieka poinformowała w opublikowanym niedawno raporcie, że w ciągu minionych sześciu miesięcy 60 osób zostało zlinczowanych. Samosądy w Bangladeszu są częste. Z tego samego raportu wynika, że od stycznia 2009 roku 903 osoby posądzone o przestępstwo zginęły z rąk tłumu albo swoich oskarżycieli.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje